Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szkatułka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szkatułka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 sierpnia 2013

Jak zrobić Anioła z papieru?


Z tego względu, że pogoda na urlopie mnie nie rozpieszcza
 i mimo, iż córcia nie odstępuje na krok
zrobiłam szybki tutorial:

Jak samodzielnie wykonać Anioła z papieru?  :)

Mam nadzieję, że krok po kroczku wraz ze zdjęciami i krótkim opisem
z miłą chęcią zabierzecie się do pracy :)
Przyjemność z wykonania "małego dzieła" jest niesamowita.
Będzie potrzebny szeroki uśmiech, troszkę czasu oraz cierpliwości :)
Wierzę, że wszystkiego po troszku Wam starczy :)
Praca będzie brudna, jednak jak bardzo przyjemna  :)

Na sam początek przygotujcie:
- dowolną butelkę,
- vicol,
- papier toaletowy,
- folię aluminiową,
- kawałek druta, kombinerki
oraz dwie rurki papierowe :)


Butelkę myjemy dokładnie 
(nie ma potrzeby zrywania naklejek)
oraz pozostawiamy do całkowitego wysuszenia.
Nie może być zaparowana ani wilgotna w środku :)
 
Zaczynamy od modelowania głowy
z folii aluminiowej i umieszczeniu jej na samej górze butelki :)
Nie bójcie się owinąć folią jeszcze większą ilość szyjki butelki.
Musicie mieć pewność, że głowa Wam nie odpadnie :D


Następnie skrzydła :D
W rurkę papierową wkładamy drut i w dowolny kształt 
wyginamy ją - nadając jej kształt jednego skrzydła :)


Skrzydeł musi być jedna para, dlatego czynność powtarzamy z kolejną
rurką papierową w identyczny sposób :)
Używając kolejnej części druta mocujemy dwa skrzydła 
do ciała naszego Anioła :)


Widzicie niewielką czerwoną strzałeczkę?
W ten sposób chciałam pokazać, że mocując skrzydła śmiało drutem możemy
"opleść" część butelki.
Dlatego aby skrzydła Nam nie opadły oraz dlatego aby stabilnie się trzymały ciała :)
 W ten właśnie sposób zakończyliśmy część związaną z modelowaniem podstawy Anioła.
Przechodzimy do pracy brudnej, jednak bardzo przyjemnej :)

Do miski wlewam vicol oraz wody.
Tyle, aby nie był gęsty - raczej wodnisty :) 


Tak rzadki klej pozwoli nam na idealne namoczenie pierwszych warstw papieru i przyklejenie ich do butelki.

Zanim jednak zacznę w pierwszej kolejności owijam 
skrzydła suchym papierem
na "okrętkę".
Dzięki temu nie muszę szukać sposobu na stelaż skrzydeł :)
Po zawinięciu skrzydeł całą postać śmiało obklejam
papierem nasączonym klejem :)



Chcąc nadać Naszemu Aniołowi sylewtki
należy po prostu dodawać kolejną warstwę papieru z klejem :)
Na skrzydła delikatnie nakładamy kolejne
warstwy uważając, aby papier się nie podarł :)

W tym momencie pozostawiamy naszą damę do wyschnięcia.
Kolejny etap będzie polegał na tych samych czynnościach,
jednak sami musicie "ubrać" Wasze dzieło :)
Pozostawiam Wam tu pole do popisu :)
i jeżeli tylko będziecie mieli chęć na meila przysyłajcie prace :)
Z wielką ochota umieszczę je na blogu :)

Kilka podpowiedzi z mojej strony:

- chcąc uzyskać talię osy oraz bioderka użyjcie butelki po martini
(oczywiście w żadnym wypadku nie zachęcam do
spożywania procentów :P )


Postać Anioła, dzięki tej butelce będzie wyglądała rewelacyjnie :)

- pozwólcie postać mu kilka dni, aby każdy element miał okazję
porządnie wyschnąć - zanim naniesiecie
na niego farbę :)

- ja zakochałam się w jednolitych odcieniach i przecieranym kontraście,
dlatego mój pierwszy Anioł był czarny i muśnięty został
srebrną farbą :)

- nie bójcie się korzystać z przeróżnych faktur :)

- dodajcie koronkę, koraliki - pamiętacie szkatułkę?
koronka wspaniale wyglądała po pomalowaniu :)


- użyłam papieru regina, który ma stokrotki wytłaczane,
dzięki czemu jak się przyjrzycie moje Anielisko ma delikatny
motyw kobiecy :)

- do pokrycia Anioła używam lakieru w sprayu o dowolnie
wybranym kolorze - u mnie był to czarny :)

- tą metodą możecie wykonać dowolną postać czy rzecz :) 

- zabierając się do pracy pod butelkę podłóżcie  kawałek reklamówki,
a na niej pergamin :P za pierwszym razem mój Anioł
podczas schnięcia przykleił się do parapetu :P
hahaha :P upsss

Pozostawiam Wam własnej wyobraźni :)
Niech Was nie ogranicza :)


niedziela, 2 czerwca 2013

Pudełeczko na skarby :)


Jak zrobić pudełeczko na skarby????
Jak zrobić pudełko z kartonu?

Dla każdej z Nas skarby to całkiem inna sprawa :)
Ja uwielbiam biżuterię i powiem szczerze, zaczyna brakować miejsca na jej przechowywanie.
Dlatego oprócz koszy, które uwielbiam i które wyglądają wspaniale
pokaże Wam, jak samemu zrobić pudełeczko na... :)
Moje w kolorze czarno-białym, z delikatnym muśnięciem sreberka
cudnie się prezentuje na parapecie w pokoju :)


Sprawę wielkości pudełeczka pozostawiam Wam samym :)
Ja wzięłam średniej wielkości pudełko po bateriach :)
Ma ono gruby karton, który pozwoli mi położyć strukturkę bez żadnego problemu :)
Jak to zrobić pewnie już zauważyliście w poście poświęconym ozdobieniu szkatułki na Dzień Mamy :)
Podsyłam link:


 Sami zdecydujcie, jaką część pudełka będzie miała Wasza strukturka.
Ja zrobiłam ją na wierzchu, jak i w środku :)
Spód mojego pudełka również ją posiada :)


Na klej przykleiłam tasiemkę gipiurową :)
Uzyskałam dzięki temu odmienne kształty i nierówności :)
Na wierzchu papierem otoczyłam serduszko styropianowe,
które prezentuje się cudnie :)
 Wnętrze pudełka pomalowałam na kolor biały, reszta to czarny lakier w sprayu :)
 Przetarcia srebrne uzyskałam za pomocą gąbki
oraz farby srebrnej :)
Wykorzystałam elementy decoupage i przykleiłam 
wewnątrz serwetkę ze wspaniałym motywem,
powtórzyłam fragment na wierzchu :)

 
 Całość dwukrotnie polakierowałam bezbarwnym sprayem :)

Aby pociechy się nie nudziły dajcie im podobne pudełeczko
 do własnych twórczych
wyzwań :)
Ucieszą się niesamowicie a i pozwolą Wam
na odrobinę kreatywności :)

 

piątek, 19 kwietnia 2013

Szkatułka część II - zdobienie :)


Czy szkatułki już wyschły i gotowe są na upiększenie?
Mam nadzieję, że i Wy jesteście gotowi :)
Zaprezentuję dziś dwie możliwości zdobienia takiej szkatułki :)
Oczywiście w żadnym wypadku Was ograniczać nie mogę, więc każdy pomysł,
który zrodził się w Waszej głowie jest na wagę złota :D
Moja szkatułka, którą  w poprzednim kursie zobaczyliście ciut poczeka.
Zrobiłam jeszcze jedną, taką, która cała jest w strukturze :)
 I spód i wierzch i tą pokażę
Wam jak ozdobiłam jako pierwszą.
Ta właśnie pojedzie na aukcję do Justynki :)

Wersja delikatna :)
Jak już zdążyliście się zorientować po porzednich moich pracach
zakochana jestem w storczykach - ich odmianach wszeklich.
Szkatułkę ozdobię elementami decoupage :)
Dla tych co rozpoczynają dopiero swoją przygodę w tej
dziedzinie kilka kroczków również podpowiem.
Szkatułka ma powierzchnię nierówną,
dlatego milimetrowej dokładności nie będziecie musieli się obawiać 
oraz początkowe błędy z pewnością tu ukryjecie :D

Na samym początku przygotujcie pilnik
- najlepszy do tipsów 100/100 gramaturka i wszystkie nierówności
styropianowe śmiało nim wyrównacie :)


Całą szkatułkę maluję białą farbą akrylową :)
Do tego typu prac są świetne :)
Przygotowuję również motyw,
który zostanie na szkatułce umieszczony :)


I delikatnie za pomocą kleju do decoupage lub
rozcieńczonego wikolu umieszczam mój motyw na szkatułce
w wybranym wcześniej miejscu :)


I gotowe :) Czekamy aż klej wyschnie, aby móc zabrać się do prac kolejnych :)
W między czasie zająć się mogę spodem szkatułki.
Dobieram ciut ciemniejszy odcień farby niż kolor storczyków i maluję sam brzeg :)
Środek delikatnie pędzelkiem kropkuję i przyklejam na środku storczyka :)
Gdy szkatułkę otworzycie będzie motyw również w środku :)


Wróćmy do wyschniętej góry :)
delikatnie tym samym odcieniem farby, pędzelkiem zaznaczamy 
dół pokrywki jak i motyw :)


Delikatnie ręcznikiem papierowym srebrną farbą gdzieniegdzie
uwidaczniam strukturkę :)
Możecie dodać wszelkie inne ozdoby:
tasiemkę, kwiatuszki, motylki, czy gipiurę :)
Ja w tym wypadku postawiłam na prostotę :)


Wersja z charrrakterem :)

Teraz zabiorę się za serducho, które pokazałam Wam wczoraj - te
z ozdobioną połową wieczka :)
Sam początek przygotowanie jest podobny :)
Pilniczek w rączkę i równam wewnętrzną część szkatułki i...
zabieram się za malowanie :)
Cały dół szkatułki z zewnątrz i wewnątrz maluję czarną farbą akrylową :)


Zaś wieczko tylko czarna pozostaje część bez struktury.
Resztę pokrywam białą akrylówką :)
Oczywiście czekamy aż farba wyschnie, aby móc postarzyć część czarną :)
Do tego typu prac uwielbiam Decorfiny :)
Wspaniały efekt - w tym wypadku starego złota :)
Za pomocą ręcznika papierowego lub gąbeczki
działam delikatnie :D


I w ten sposób będzie się prezentował nasz spód :)
Teraz pędzle i farby idą w ruch i metodą One stroke na
płaskiej części góry szkatułki maluję kwiatuchy :)


Delikatny element powtarza się również wewnątrz szkatułki :)


Metoda malowania One Stroke nie należy do najprostszych :)
Jednak gorąco zapraszam Was do prób własnych :)
Do ćwiczeń przydadzą się dobre pędzle płaskie.
Osobiście polecam firmy renesans oraz farbki akrylowe :D
Szablon do ćwiczeń - proszę bardzo   :)


Mam nadzieję, że moje propozycje zdobienia przypadły
Wam do gustu,
lub stały się małą inspiracją do wykonań własnych :)

:)



czwartek, 18 kwietnia 2013

Prezent na Dzień Mamy - szkatułka część I :)


Jak wykonać prosty a zarazem wyjątkowy prezent dla Mamy?
Dziś podsunę Wam pierwszą część mojego pomysłu :)
Mam nadzieję, że efekt końcowy Was zachwyci :)
Pomysł narodził się na Wzgórzu, gdy szukałyśmy sposobu na pomoc dla Justynki.
Chcąc zrobić coś dobrego i jednocześnie zachęcić Wszystkich do 
wykorzystania wspaniałych możliwości, jakie posiada każdy z Nas :)
Motywem głównym jest serce, a kursik ten
to moja propozycja dla Was :)

W pierwszej kolejności potrzebna będzie szkatułka,
która jest Naszą bazą. Wykorzystam do tego
styropianowe serducho :)


Będzie można przechować w nim małe drobiazgi :)
Niezbędny będzie również:
- klej wikol
- pędzel
- papier toaletowy, ręczniki papierowe co macie pod ręką
(widziałam również wykorzystane do tego celu gazety czy gazę, nitkę, czy sznurek - więc
macie szerokie pole manewru)
 i w pierwszej fazie całą masę chęci do pracy :)

Chciałabym uzyskać strukturkę
pogniecionego papieru, który będzie na tyle trwały i będzie
prezentował się na tyle pięknie, aby Mamę w efekcie końcowym
zaskoczyć koniecznie :)

Wikol rozcieńczyłam z wodą. 
Wolę osobiście, gdy przy takich pracach jest rzadki :) 
I pomalutku przykładam papier do zwilżonej powierzchni i tworzę nierówności :)
Papier możecie zgniatać i może tworzyć wyższe niż moje
wzniesienia :)
Mam nadzieję, że zdjęcia Wam pomogą :)






 Moja wersja przykrywki będzie tylko w pewnej części
posiadała strukturkę :)
Mam pomysł, który urodził się w mojej głowie :)
Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Gdy ujrzycie jakiekolwiek niedociągnięcia - nie bójcie się
w te miejsca dodać papieru :)


Dno szkatułki w strukturze robię całe :D
Nawet spód - tylko delikatniej, aby po polakierowaniu
nie rysował powierzchni na której będzie owa serduszkowa
szkatułka stała :)





Mam nadzieję, że zdjęcia pomogą Wam zobaczyć to,
czego nie jestem w stanie wytłumaczyć najdokładniej :D


A tak wygląda góra i dół szkatułki.
Teraz musi wyschnąć - co zajmie sporo czasu, gdyż
przynajmniej ja nie żałowałam ani papieru, ani kleju :)
Cała noc nie wystarczyła, dlatego jak tylko
masa się utwardzi pokażę Wam, jak przykładowo można 
ozdobić jeszcze taką szkatułkę
dla efektu WOW :)

Życzę Wam całej masy pomysłów. 
Oczywiście ozdobić możecie w ten sposób prawie każdą
rzecz.
Może to być butelka, drewniana szkatułka, która potrzebuje
renowacji,
kartonowy pojemniczek, czy słoik, który będzie np wazonem :)
Możliwości macie sporo :)
Do zobaczenia w części II....

:)