Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robótki ręczne :). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robótki ręczne :). Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 października 2015

Nowa miłość???? kto wie....czyli glina i ja ;)


Nowa przygoda?
Z pewnością...
Nowa miłość?
Z pewnością....
Nowa pasja?
Kto wie.....
Kochani moje pierwsze kroczki z gliną zliczone i ....
powiem Wam cichutko...... jestem zakochana ;)
W wielkim stresie byłam,
podczas pierwszych zajęć we wspaniałym miejscu, jakim jest 
Cudna prowadząca, wspaniały klimat i uczestnicy pierwszych warsztatów :)
Brawo dla Ani za stowrzenie kawałeczka świata,
który jest po części i moim marzeniem :)
Może kiedyś....

Co do gliny....
lepsze wyzwanie jak masa solna
 i z pewnością
ten świecznik nie będzie moją ostatnią pracą.
Szkliwienie może najlepiej się nie prezentuje,
jednak... tworzy swój jedyny odpowiedni klimat :)
Taki mój własny, indywidualny i niepowtarzalny ;)
Kolejnym wyzwaniem będzie zakup wielkiego kawałka gliny i tworzenie...
niech tylko doba będzie miała te 48 godzin ;)
To możliwe będzie pogodzenie i realizacja 
wszystkich myśli, które czekają na realizację ;)


Póki co zapraszam wszystkich chętnych w progi
Akordeonu na swoje pierwsze kroki i przygodę z gliną
 - osobiście polecam i zachęcam :) 
Życząc Wam udanego tygodnia
zaprezentuję bukiet kolorowy jak tęcza ;) 
Niech każdy kolejny
dzień tygodnia będzie niesiony uśmiechem innego koloru :)



niedziela, 4 października 2015

Czas na dynie :)

Jesiennie się już dzieje za oknem :)
Cieszy mnie fakt, że mamy mnóstwo słonecznych dni, zimne noce
i mgliste poranki, jak na ten miesiąc są i tak łaskawe :D
Radujmy się cudem polskiej jesieni jak najdłużej  :) 

Rodzina, dom i praca przejmują mnie całkowicie - wybaczcie....
Dlatego mnie tu tak mało i dlatego, że.....
Koc, który jest dla mnie mega wyzwaniem
połyka mnie w całości.
Już kilkakrotnie pruty, aby osiągnąć ten efekt zamierzony 
i wymarzony :) doprowadza mnie niekiedy do
szaleństwa.... 
Jednak działam dalej i wydaje mi się, że po malutki,
jednak  "rośnie"
Obym tylko do końca wytrwała... zastanawiam się czasami co
mnie pokusiło na warkoczowe szaleństwo
na drutach po raz pierwszy w tak dużym formacie...hmmm...
istne wariactwo - zamiast zacząć od poduszki....
ehhhh ;) :0) ;)
muszę być twarda.....bardzo....macie swoje wyzwania duże i małe
niedokończone? Coś zaczęliście i w kąt poszło?
Ciekawa jestem czy ja tylko mam niekiedy takie myśli....
aby ciepnąć w daleką.....i dać sobie spokój....
Koc - pled jak zwał tak zwał sprawa ciepła i przytulna.
Jednak ja dziś nie o tym chciałam....
Mamy cudny czas na kasztany, żołędzie, buczynę, kolorowe liście
oraz masę cudów dookoła, które
zauroczą z pewnością każdego,
a tego co zawsze dużo myśli i kombinuje zaczarują inspiracją :)
i ...... dynie :)
Moje ukochane, może nie koniecznie do jedzenia,
jednak do  tworzenia wspaniałości i do oka cieszenia :)
Kochani w tym roku mam dzięki wspaniałej Agnieszce M.
cudnie białą duuużą dynię :D
Jeszcze raz gorące uściski i podziękowania za tak niespotykaną przyjemność
pragnę podziękować :D
Patrzy na mnie każdego dnia, a ja się zastanawiam jaki
kierunek obrać w jej ozdobie i wykorzystaniu :)
Kilka inspiracji zamieszczę poniżej, może
i Was poniesie dyniowe szaleństwo?
Kto wie?
Poniższe zdjęcia nie są mojego autorstwa.
Znalezione w sieci :)



 Cudowności Wam życzę :D

poniedziałek, 11 maja 2015

Decoupage - post nr 611 :)


Zabawa z decoupage nie należy do tych naj naj naj najulubieńszych, jednak....
Ma coś w sobie, 
coś do czego lubię wracać....
Czasochłonna? Zawsze - i tu jest psikus największy - bo zawsze nóżkami tupię, aby ten efekt końcowy już już już był gotowy :)
A tu niema tak dobrze... każdy element ma swoją chwilę,
a na każdy etap trzeba cierpliwie poczekać :)
Dlatego może w tym poście będzie ciut więcej zdjęć 
z tych momentów, które uwielbiam uwieczniać :D
Komplecik - bo tak sobie założyłam, że będzie! 
jeszcze nie jest w pełni wykończony :D
Potrzebna mu jeszcze chwilkę, jednak już chciałbym,
aby ukazał się światu :D

Skrzyneczka to prezent z dawnych czasów, liczyła swoich kilka
lat :) Walizeczka to rzecz z historią, podarowana 
dostaje nowe życie :D
Obydwie rzeczy kompletnie różne, jednak bardzo chcę,
aby tworzyły spójną całość :D


  






Czyszczenie, malowanie,naklejanie, cieniowanie, postarzanie, transferowanie, ciut papieru ryżowego - to takich kilka
elementów, które stosowałam zarówno 
przy kuferku jak i walizce :D
Serwetka z ważką zachwyciła mnie niesamowicie, co sprawiło, że 
towarzyszący jej kolor - zioleny - zawitał
na salonach, a to żadkość - uwierzcie mi.
Może czas pomyśleć o nowym dodatku do kompletu, który sprawi, że
przedpokój zyska niewielką ilość żywego, nowego koloru?
Kto wie?


    





 Zdjęcia może nie są najlepszej jakości - wykonane telefonem na szybko
są jednak dobrą pamiątką. 
Żałuję tylko jednego - że z tego pośpiechu nie zrobiłam zdjęć "przed".
No cóż - gafa nie pierwszy i nie ostatni raz popełniona...

Dobrego dnia :*

czwartek, 7 maja 2015

Żyrafa do kochania :)


Dobrego Dnia Kochani Wam życzę :D
Niech będzie słoneczny, pełen pomysłów i chwil na ich realizację :D
Przed Wami obiecana Giraffe w wersji żeńskiej :)
Nieśmiało zagląda, nieśmiało się pokazuje :D
Z oczu dobrze Jej patrzy!
Niezwykle przytulaśna i cała do kochania :D
A w tle african flower :D 
I jeszcze nie wykończony pomysł na jego wykorzystanie :D
Ściskam :*






czwartek, 30 kwietnia 2015

Prace Mojej pracowni w obiektywie :D


Jestem prze szczęśliwa, kiedy moje prace stają się częścią pewnej historii
i pamiątką na całe życie :D
Maluszki w obiektywie cudownie wyglądają, a gadżety Mojej pracowni
tworzą uroczy dodatek, co bardzo mnie cieszy.
Wspaniałe fotografie Piotra Swobody możecie podziwiać
 w dzisiejszym poście :)

Gorąco zapraszam na stronkę Facebook-ową,
gdzie znajdziecie portfolio Piotrka i zatracicie się na chwilę
w jego pasji :)


A teraz zapraszam do podziwiania:

czwartek, 23 kwietnia 2015

Dobrego Dnia :)



Dobrego Dnia dziś Wam życzę,
masę inspiracji i realizacji Waszych planów :D
Słoneczko świeci wysoko,
wiaterek wieje i humor dopisuje.

Na zdjeciu poducha mojego wykonania
i krzesełko oraz cudowne frezje dzieło
Kwiaciarnia Arabeska w Policach :)


Targi Gospodarcze w Policach za nami :)
W przyszłym roku zaprazam serdecznie do zwiedzania, jak i wystawiania swoich wspaniałości :D 
Wiele firm, nie tylko polickich,
pokazało swoje dzieła i jestem nimi niezwykle zachwycona :D
Cudowności do zobaczenia, nowe  znajomości do zawarcia
 i cała masa innych atrakcji, które tylko przyciągają wystawców 
jak i zwiedzających :)

Krótką relację z Targów możecie zobaczyć:

http://www.dziennikpolicki.pl/biznes/2143-wladyslaw-diakun-otworzyl-polickie-targi-gospodarcze.html
i tu:
http://www.police.info.pl/police-informacje-regionalne/1089-polickie-targi-gospodarcze-w-obiektywie.html

czwartek, 2 kwietnia 2015

Szydełkowe poduchy i nie tylko....


Szydełkowe poduchy już od dawna chodziłymi po głowie:D
Wzór oczywiście w kwadraty i wykończenie podobne do kocyków, które
goszczą i dają niesamowite ciepełko w moim domku :)
Banalnie proste do wykonania, jednak wymagające sporej ilości pracy.
Każdy kwadracik to element składający się z kółeczka i dopiero potem
"wrabiany" w kwadraciki babcine :D
Kolory pastelowe idalnie pasują do każdego wnętrza.
Wszystkie podobne, jednak każda inna :D
Macie w swoich kolekcjach podobne?
Wstawiajcie linki w komentarzach z miłą chęcią odwiedzę Wasze progi.

Wzór na babciny kwadrat znajdziecie w zakładce




Nowy nabytek powyżej :)
Oprócz meteczki, która zawsze zdobi każde szydełkowe
 - i  nie tylko - każde moje małe dzieło
znajdziecie również guziczki w różnych kolorach, 
dopasowanych oczywiście kolorystycznie do danej pracy
z napisem Handmade :D
Są niezwykle urocze i idealnie komponują się w całość :D
Takie małe oznaczenie, coby nie było wątpliwości :)

Poza poduchami szydełkowo się również dzieje i w misiakach :D
Dziś tuż przed samymi świętami zaprezentuję Nochalopagusa, jedne z moich
ulubionych przytulanek :)
Tym razem wersja dla dziewczynki :)




Ściskam przedświątecznie :)