Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na maszynie :). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na maszynie :). Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 czerwca 2015

Na maszynie :D


Dzień dobry w tak wspaniały, cieplutki, słoneczny poranek :D
Aż chce się wstać z myślą, że to będzie udany dzień :)
 Ostatnio wyciągnęłam maszynę :)
Już dawno podchody do niej robiłam z myślą
co by tu zmajstrować :)
W ofercie sklepy mają fantastyczne dresówki,
kolorowe, we wzory - jestem w nich szaleńczo zakochana, 
dlatego zakup paru planuje w przyszłości i uszycie
kilku rzeczy dla córki :D
Póki co powstały dresiaki oraz opaseczka pin-up :)
Wygląda w nich niezwykle uroczo i dziewczęco :*




poniedziałek, 24 listopada 2014

Dres w szarościach :)


To, że robi się już zimno chyba każde z Nas zauważyło :)
Zimne noce, deszczowe - pochmurne dni...
jesień słoneczna niestety  już minęła. 
Za chwil parę zaczną się mroźne poranki i może nawet śniegowe
dni i wieczory :)
Dlatego chusty już w pogotowiu, koce na szydełku wydziergane,
czas na....
 kominy :)
Ciepłe, modne i w tym sezonie
 dresowe z dodatkiem
mięciutkiego polarku.
Żeby kolorystycznie mogły pasować do wszystkiego
w odcieniach szarości prezentują się wyśmienicie :D 
Nad czapeczkami do kompletu popracować jeszcze muszę, 
nie wszystko wychodzi po mojej myśli ;)
Ale jak to mówią, praktyka czyni..... 
mądrzejszego :P


piątek, 28 lutego 2014

Litery :)


 Szyjecie?
Może haftujecie, malujecie, wyszywacie, dziergacie, kręcicie?
Ciekawa jestem co porabiacie po tak leniwym czwartku?
U nas było chruścikowo - jak tradycja rodzinna każe :) 
hahaha
pączusie owszem, ale tylko kupne :D
Może i na mnie przyjdzie czas na zrobienie idealnych
domowych pączków :D 
Kiedyś z pewnością,
póki co trzymam się tego co znam i umiem :P


W między czasie powstały,
jak to ja nazywam koślawe litery :)
Dla Dawida do pokoju, w jego kolorach
zieloniutki oraz szary :)
Cieszy mnie fakt, że dzieciakom przypały bardzo do gustu.
Uszyłam je z polarku. 
Jednak na początek nie był to najlepszy wybór materiału,
gdyż ciężko się go szyje.
Wypróbować koniecznie chcę bawełenkę,
mięciutką i przytulaśną :)
Bynajmniej dla mnie niedzielnej krawcowej
ułatwi to kolejne dzieł wykonanie :)
A oczywiście w głowie pomysłów wiele, tylko czasu wiecznie brak na ich
wykonanie.
Życzę Wam spokojnego weekendu,
pełnego słońca oraz magicznych inspiracji :)
 


Przypominam między wersami o szybkiej
transferowej rozdawajce na blogu :)
Klik na foteczkę i już będziecie wiedzieć o co chodzi :)

http://iwona-reczniemalowane.blogspot.com/2014/02/z-transferem-wieczory-i-poranki.html


poniedziałek, 24 lutego 2014

Z transferem wieczory i poranki ;) i mała rozdawajka :)


Zabrałam się ostatnio również za transfery :) 
Już tak długo odkładałam uszycie firaneczki 
do kuchni, że aż wstyd było, gdy znalazłam po raz kolejny
przekładny z kąta w kąt materiał...
Zazdroska oraz prościutka góra,
tworzą wspólnie, jak dla mnie, idealne połączenie.
Z tego względu, że mieszkam w bloku
i z każdej strony jest blok i sąsiad - zasłonięcie okna firaneczką
to dobre rozwiązanie.
Tym razem, aby nabrała wyrazu i uroku
ozdobiłam ją transferami. 
Marzy mi się remont w kuchni oraz połączenie
w niej stylu vintyge oraz nowoczesnego.
Białe dodatki oczywiście będą obowiązkowe.
Jest to plan długi i rozpięty,
wymagający sporych nakładów finansowych,
ale do zrealizowania, co bardzo mnie cieszy.
Tak więc, zabrałam się za szycie oraz ulubione transfery :)



 Przy okazji powstały rówież ściereczki :)
Każda z wyjatkowym tranfserem,
który nadaje jej niesamowitego uroku :)


Każda  ściereczka zawiera oczywiście
moją metkę, która służyć może jako  wieszaczek
lub dodatkowa ozdoba :D


 W transie transferowym powstała również jedna z pierwszych
szytych literek :)
K jak Kuchnia oczywiście
również ozdobiona transferem :)
I tu mam małą niespodziankę dla Was :)
Szybka rozdawajka
literka K oraz dwie ściereczki do zdobycia :) 
Zasady rozdawajki są podobne do tych z Candy:

1. W komentarzu umieśćcie proszę odpowiedź na moje pytanie:
Czym dla Ciebie jest Kuchnia? 
Czy tylko i wyłącznie
miejsce w którym przygotowujesz
posiłki dla rodziny?
 Czy może jest czymś więcej?

2. Umieść na swoim blogu lub FB
poniższe aktywne zdjęcie :)

3.Odpowiadając w komentarzu na pytanie
wyrażacie zgodę na udział w zabawie.

4.Jeżeli nie posiadasz bloga wpisz w komentarzu
oprócz odpowiedzi swój meil oraz imię :)

5. Zabawa trwa do 15,03,2014 roku do godz.23;59.

6. Miło mi Was będzie gościć wśród obserwatorów
mojego bloga.




Transfery z których korzystałam i które mam nadzieję
będą dla Was małą inspiracją i zachętą
do własnych transferowych wyzwań :)
Większość znaleziona w sieci,
 niektóre przeze mnie przerobione zostały :)



Ściskam Was cieplutko i mam nadzieję, że przygotowane przeze mnie 
maleństwa do zdobycia okażą się ciekawe :)

wtorek, 24 grudnia 2013

Ściskam mocno :*


Bieganie, kombinowanie, pieczenie, gotowanie....
Zakupy, plany i nareszcie jest - długo wyczekiwany przez Wszystkich
jeden - jedyny - wieczór,
który przy tak dużej czasochłonności przygotowania
mija niczym sekunda.
Już po kolacji, po wariactwie od poranka w kuchni,
już na spokojnie :)
 Choinka doczekała się gwiazdy, mimo iż bałam się, że najzwyczajniej
w świecie nie zdąrzę.
Jednej rzeczy brakuje, którą zaplanowałam - to obrusik na stół....
no cóż zrobi się w trakcie i będzie gotowy na rok przyszły :)


Udało się jeszce zrobić małe lampiony na stół.
Bardzo chciałam, aby były gotowe na wigilijną kolację :)
I oto są :)
Niecałe 20cm wysokości, 
wykonane z tektury introligatorskiej, pokryte śniegiem (masą śniegową),
którego za oknem niestety nie ma :(
Małe podgrzewacze na baterie idealnie pasują
i nadają niezwykłego uroku tym maleństwom :)


Kochana blogowa rodzino :)
Spędźcie resztę dzisiejszego dnia z ukochanymi :)
Dwa pozostałe dni, życzę Wam,
 aby przyniosły błogie lenistwo
i zasłużony odpoczynek :*
W końcu każdemu się należy :)

Ściskam mocno ;)

niedziela, 8 grudnia 2013

Z maszyną i transferem pod pachą ;)


Oczywiście weekend bez kilku projektów do zaliczenia nie byłby chyba
w moim wydaniu udany :)
Nic na to nie poradzę, że w głowie cała masa pomysłów,
a ich realizacja... no cóż.... to musi potrwać - mimo, iż się 
bardzo mocno staram :D




Poduszeczki na łóżko do mojego maleństwa pokoju :D
Już pomysł od dobrego miesiąca jest - gorzej z wykonaniem.
Mistrzem maszyny nie jestem - jednak trzeba wyzwaniu sprostać - w końcu obiecałam...
Powstały trzy - w klimacie pokoju.
Porobiłam kilka zdjęć tapety i przeniosłam to na materiał :)
Zadowolona jestem bardzo - synuś również - co najważniejsze :*
Jednak, aby nie mówić, że tylko trzy - no jak mnie już poniosło to maszynę
w dniu wczorajszym wyłączyłam koło godz.23:00...
a co tam...

Transfer wciąga, szycie także - nie powiem, że uzależnia,
bo sami nie spróbujecie!
Lecz wystarczy tylko kilka chwil i co???
Poszewki na podusie do dużego pokoju...
sztuk dwie :)

 
 Trzecia ta z piękną kokarda 
to cudowny prezent
Mikołajkowy od mojej najukochańszej Ani :*
Idealnie wpasowała się w klimat pokoju :)
Jeszce raz przesyłam gorące podziękowania i uściski :*

 Żeby ciekawiej było - zrobiłam i ściereczkę do kuchni, 
która pięknie się prezentuje na rączce kuchenki :D
Oczywiście ma wisieć i pięknie wyglądać - póki co - ekipa rodzinna poinformowana :P


Dwa transfery wykorzystałam do jej ozdobienia.
Jednak mimo wszystko - czegoś mi tu brakuje....
Może koronka, może jakiś hafcik, hmmm pomyślimy zobaczymy...





Jest jeszcze jeden pomysł na...
jednak zanim powstanie potrwa pewnie to kilka, hmmm dni?
Póki co za oknem już nie wieje,
lecz pada deszcz ;/
Pięknie dziś pruszyło i miałam wielką ochotę na ten pierwszy śnieg :)
Już okno przystrojone, bombeczki dumnie wiszą, 
na parapecie już świecą lampki, czekam na choinki....
Uwielbiam ten okres przedświąteczny, gdy dom
może raz do roku zmienić się w bajkę :)

Póki co życzę Wam przyjemnego wieczoru...
Ja wcinam jabłuszko pieczone z bakaliami, które wypełniło dom
swym słodkim zapachem...
 Przyprawy korzenne, bakalie i miód,
to same rarytasy dla podniebienia :*
Do smacznego zobaczenia :)


poniedziałek, 21 października 2013

Się szyje... ;)


W sobotni wieczór powstały dwie podusie na kuchenne krzesełka :)
Oczywiście zanudzę Was w najbliższym czasie,
gdyż styl vintage czy
schabby chic
 to coś co mnie ostatnio kręci :)
Jak wyszło? 
Oceńcie sami - ja póki co napatrzec i nasiedzieć się na nich nie mogę :)


A na koniec moja wersja Madame :)
Już 80% pracy za mną :)



Ściskam :*


Transfery wykorzystane przeze mnie, ściągnięte z internetu, które
mam nadzieję wykorzystacie :)







Pamiętajcie o odbiciu lustrzanym podczas drukowania :)