Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masa solna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masa solna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 marca 2017

Łapacz....



Kochani witajcie :)
Łapacz.....niby temat łatwy i przyjemny, ale...
z pewnością znajdą się Ci co wierzą w ich
magiczną moc...
Czy wierzę???
Jeszcze nie wiem...narazie wiem, że są boskie,
cudnie wyglądają i że są wspaniałym,
innym niż wszystkie, dodatkiem
we wnętrzu :)
Małe...duże...kolorowe....wyjątkowe...
Ogólnie rzecz ujmując zatrzymują na sobie oko.
Dlatego postanowiłam zrobić taki 
łapacz snów i do swojego wnętrza...
zobaczymy jaką historię w moim domu stworzy :)


Co wykorzystałam do jego stworzenia?
Zaczęte? i czekające na wykończenie
serwetki frywolitkowe :)
Takiemki, piórka, bomble.....
Wszystko to co chciałam, aby miał :)
Nic trudnego..kółko to kawałek druta, 
tu udział w jego połączenie oczywiście miał mąż,
ale widziałam w innych inspiracjach, że używane są
np. tamburynki. Też fajny pomysł :)


Tak właśnie powstały dwa....jak jingijang
czarny i biały....coby spójność pewna była ;)
A Wy? 
Wierzycie? Macie?
Jestem ciekawa ;)

Ściekam

piątek, 1 stycznia 2016

ze starym rokiem się nie rozstałam.......spóźniona....


Normalnie zeszły rok mnie wykończył...
i tak wiem.... spóźniłam się i to troszeczkę....
post czeka już od 10 grudnia na publikację i kilka ciepłych słów....
i co? i pesto... nie wypaliło....
Pozwólcie, że spóźnione, ale nadal aktualne 
zdjęcia królowej klimatu świątecznego
 wkleję już dziś :D
Bardzo mocno chciałam, aby tegoroczna choinka dzieliła chwile
z nami jak najdłużej, dlatego jak tylko była możliwość
stała pięknie ustrojona w swoim specjalnym miejscu :)
Oczywiście udało mi się chociaż zrealizować plan
biało - srebrno - czarnych ozdób :)
Z tego jestem dumna.
Wstążek nie chowam. 
Mam cały kolejny rok na dodatkowe karczochowe zachwyty bombkowe :D
Obym tym razem zdążyła :)


 


 



 

Znalazł się i czas na masę solną :)


piątek, 8 maja 2015

Anieliska :)


 Bywa potrzeba ich robienia nawet wtedy, gdy nie są zamówione :D
Anioły, Anieliska - jak komu wygodniej :D
Masa solna jest wdzięcznym materiałem pozwalajacym stworzyć to co chcemy, oczywiście używając odpowiednich "trików" ;)
Tym razem postanowiłam ciut zmodyfikować swój przepis 
i....
 dodałam sporą część mąki ziemniaczanej :)
Sprawiło to, że masa stała się delikatniejsza, bielsza
i bardziej wdzięczna :D
Na pierwszym zdjęciu dokładnie widać różnicę między
masą solną z mąki zwykłej, a tej z dodatkiem ziemniaczanej.
Proszę przyjżyjcie się kwiatkom na sukience Anioła :)
Widzicie różnicę?
Ciężej jest taką masę wyrobić, gdyż skrobia w połączeniu z wodą bardzo szybko tworzy grudki, przy których trzeba się nagimnastykować
aby wyszła gładka masa - jednak efekt, według mnie, wart jest zachodu.

Anieliska w chwili obecnej
dosychają, zanim pokryte zostaną lakierem bezbarwnym.
I oddane w ręce nowych właścicieli :)


Zachęcam Was gorąco do odwiedzenia zakładki


W pierwej odsłonie jest kilka "odsyłaczy" do porad i tutoriali
 związanych z masą solną :)
Jak ją zrobić, kuriki na własnego Anioła oraz kilka wad i zalet masy solnej.
Wydaje mi się, że każdy przyszły posiadacz Anioła
 lub miłośnik tej techniki rękodzieła
powinien wiedzieć o niej jak najwięcej :D
Najlepsze jednak doświadczenie zdobywamy podczas własnych praktyk
do których Was zawsze gorąco zachęcam :)



Anielskiego weekendu :)

piątek, 13 lutego 2015

Wady i zalety masy solnej :)


Kochani Moi
Cała masa meili dochodzi do mnie z wieloma pytaniami: 
gdzie, kiedy, ile, dlaczego, po co, czy można, jak to jest zrobione......
i tak mogłabym wymieniać w kółko i robić kopiuj wklej każdemu z osobna.
I zaczynam dochodzić do wniosku, że nie czytacie całych postów, tylko wybiórcze informacje.
Za każdym razem, gdy zamieszczam tutoriale 
wydaje mi się, że są one jasne, czytelne i że przy odrobinie chęci
i samozaparcia jesteście w stanie wykonać sami
czy z pociechami najprostsze elementy,
kolejno przechodząc do trudniejszych, które przyniosą efekty niesamowite.
Trzy podstawowe tutoriale odnoszące się domasy solnej, 
podpowiedzi czy kursiki, jak zwał tak zwał, zamieszczone są
na głównej stronie bloga.
Poniżej wkleję do nich po raz kolejny linki:




Znajdziecie tam przepis na masę solną,
podstawowe kroki jak zrobić prostego wiszącego Anioła
oraz kusik już ciut trudniejszy i wymagający pracy i czasu,
jak zrobić Anioła stojącego.

Kochani masa solna to wspaniałe narzędzie pracy pozwalające na wiele
możliwości. Nie ma tu ograniczeń, możecie próbować w 
nieskończoność i nie powinna Wam się ona znudzić.

Zaletą masy solnej jest niewątpliwie jej plastyczność. 
Jeżeli masa wyjdzie za rzadka - dosypujemy mąski z solą i gotowe,
jeżeli masa wyjdzie za twardza - dodajemy wody.
Pamiętajcie woda to super łącznik wszelkich elementów,
pozwalający na wykonanie niekiedy 
wymyślonych konstrukcji :)
Ale także jeżeli nie wyjdzie Wam to co chcieliście za po mocą wody, 
masa podda się na każdą przeróbkę.

Zaletą masy solnej jest róznież jej nie drogi koszt. 
Mąka, sól, woda - zawsze w każdym domu jest.

Niestety podstawową wadą - może być jej okres suszenia.
Aby Anioły czy Wasze cuda nie rozleciały się
i abyście mogli na nich malować, przyklejać do niechprzeróżne elementy,
dekorowac z apomocą decoupage, lakierować je 
masa musi być sucha!!!
Wymaga to niekiedy odpowiednio dłuższego czasu w piekarniku, lub przy bardzo ciepłym lecie - możecie śmiało wystawić ją na słońce.
Pamiętajcie jednak, że bardzo wysoka temperatura może spowodować, 
że zewnętrzna warstwa masy może Wam ciut popękać.

Zaletą masy solnej jest możliwość jej barwienia przeróżnymi metodami.
Najczęściej użwam barwników, jak i farb akrylowych
oraz żadko, jednak też tak bywa maluję wysuszoną masę solną farbkami.
Pamiętać należy koniecznie o wysuszeniu farby (jeżeli Anioł jest nią
malowany) i dopiero wtedy możecie zabrać się za jego lakierowanie.

Wadą masy solnej niewątpliwie jest to, że pochłania wilgoć 
i to bardzo szybko.
Dlatego Anioły zostają zawsze lakierowane, aby zabezpieczyć
je przed wilgocią. 
Wilgoć powoduje, że stają się miękkie i niestety nie zawsze 
można je uratować.
Dlatego pamiętajce - gdy kupujecie Anioły, czy jakiekolwiek inne
cuda z masy  solnej nigdy nie stawiajcie ich w pomieszczeniach, gdzie 
wilgoć króluje. Nie przetrwa on. Nie wieszajcie nad kuchenkami,
uważajcie na okna - niestety niektóre nie trzymają
tak dobrze jakbyśmy chcieli i Anioły potrafią chłonąć tę wilgoć
bardzo szybko.
Jeżeli Anioł wisi u malucha w pokoju i inhalacje jakie przeprowadzacie
są bardzo częste, czy inhalator lub nawilżacz 
powietrza działa w pokoju często - no nie ma szans, 
aby Anioł stał w takim pokoiku miesiące.

Oprócz kosztów suszenia Anioła oraz pochłaniania przez masę solną
wilgoci - raczej nie znalazłam wad tego produktu.

Sprawa loków Aniołów.
Kochani, nie przyjdę i nie zrobię ich za Was...! 
Pisałam już niejednokrotnie, że zajęło mi ich opanowanie 
odpowiednią ilosć czasu i ćwiczeń!!!
Nie darady zrobić czegoś, bez prób niekiedy każdego dnia.
Pisałam bierzecie makaron świderki i ćwiczycie.
Nie ma na to innego sposobu.

Do lakierowania masy solnej najczęściej
używam lakieru w sprayu bezbarwnego, ale i bywa, że
kupuję lakier w puszkach czy werniks.
Nadają się jak najbardziej.

Jeżeli chodzi o farby - najczęściej są to aktylówki, jednak maluchy śmiało
bawić się mogą plakatówkami (jednak dłużej schną)
lub barwimy masę, aby nauczyć dzieci 
robienia gotowych i przemyślanych elementów.
Czy możemy zafarbowaną masę solną pomalować
 jeszcze dodatkowo farbami?
Oczywiście.
I pamiętajcie po wyschnięciu farby dopiero lakierujemy całość.

Mam nadzieję, że wyjaśniłam po raz kolejny
wszystko co jest potrzebne do spamiętania.
Nie jest to trudne i warto te małe porady poczytać, abym potemnie dostawała 100 takich samych meili z pytaniem, 
na które odpowiedzi mieliście już podane.
Kochani wybaczcie, fizycznienie  niekiedy nie jestem w stanie.

Zdjęcie nie jest mojego autorstwa.
Znalezione w sieci.


No to co - do roboty 
:)

niedziela, 7 grudnia 2014

Szereg Aniołowy leci w świat :D


Szereg Aniołowy poleciał ostatnio na aukcje charytatywne :)
Mam wielką nadzieję, że jako małe bonusy zebrały
Aniołki sporo pieniążków,
 a kupującym niech niosą zdrowie, radość, miłość oraz szczęście :)


Dodatkowo powstała para - ze specjalnym przeznaczeniem :D
Miłości, szczerości, zdrowia oraz całej masy wsparcia i wzajemnego zrozumienia
niesie Aniołowa Para na Nową Drogę życia :)


Miłości Kochani Wam Anielskiej życzę :)

środa, 2 lipca 2014

Z Aniołem....


Trzeba wierzyć, że jest obok Nas 
ten jeden wyjątkowy i na wyłączność 
Anioł Stróż :)
Dopilnuje wszystkiego, doradzi, podpowie...
Powstały niedawno trzy wyjątkowe, 
wysokości mają ciut ponad 30cm :)
Każdy niepowtarzalny, 
każdy ze specjalną dedykacją 
szczęścia i wiary w lepsze jutro :)
Już dziś zawitają w nowym domu :*



poniedziałek, 16 czerwca 2014

Czerwcowy kadr :)


Czerwcowy kard, czyli
Umińska nie próżnuje :)
Zakończenie szydełkowych kocy wymaga sporo czasu i materiałów,
dlatego efekty szybko na blogu nie pojawiają się :)
co nie oznacza, że nic się w między czasie nie dzieje :)
Anieliska powstają każdego tygodnia inne :)
Niedługo będzie kilka z nich możliwość do nabycia :D 
Ściskam mocno i do szybkiego zobaczenia :*

zdjęcie nie jest mojego autorstwa
znalezione w sieci

piątek, 13 czerwca 2014

Podróż marzeń Tomka, czyli z pomącą dla Niteczki :)


Kochani dziś lecę z pomocą dla Naszej Kochanej Joli 
Pani Niteczki :)
Aniołek Love-Hope-Faith może być Wasz. 
Kupując go będziecie mieli swój własny wkład w marzenie:

Podróż marzeń Tomka


Całą akcję znajdziecie na FB :)
Tu przytoczę słowa Ani Krućko
 i jedyne co mi pozostaje to zaprosić Was na Jej profil facebook-owy :) 

https://www.facebook.com/anna.krucko/media_set?set=a.663925293687277.1073741856.100002094369067&type=1

W tym albumie znajdują się prace przyjaciół Joli , naszej kochanej Niteczki. Wspólnie zdecydowaliśmy ,że sprzedamy jedną z naszych prac i z udziałem Waszym zrobimy prezent Tomkowi. Jola to wspaniała osoba, zawsze jest tam gdzie potrzebna jest pomoc. Jej prace od lat znajdują się na aukcjach charytatywnych. Pomaga całą sobą , swoją pasją i sercem. Jola to osoba ambitna, walczy o swoją rodzinę , walczy o zdrowie swoje i swojego chorego syna Tomka. Dziś spełnia jego marzenie. Niesamowite marzenie , to podróż marzeńTomka. Postanowiła wyruszyć w nią całą rodziną zabierając nawet swojego psa. Dlaczego to robi???
poczytajcie:
http://www.stacja7.pl/article/3487/Zabierz+Tomka+na+wakacje!
http://europejskiemarzenia.blogspot.com/

Nasza decyzja sprzedaży prac, jest dobrowolna . 
Jednorazowo sprzedajemy 1 z nich, tak jakby ktoś zamówił u nas tą pracę :) Tylko cel mamy inny ;) 
Pieniążki ze sprzedaży pracy naszej trafią do Tomka:) 
To taki mały nasz dar wdzięczności za przyjaźń i miłość jaką daje nam Jola:) To nasz prezent dla Tomka.
 Nie są to duże pieniążki, ale choć na lody będzie Tomek miał ;) aby kupić je swojej rodzince np w Madrycie ;)

Całym sercem zapraszam i z góry Wam dziękuję za pomoc i wsparcie oraz docenienie naszej pracy .

Zaznaczam;) !!! to nie jest aukcja charytatywna, nie są to licytacje:) to tylko sprzedaż jednorazowa rękodzieła nie dużej wartości:) 


''..Różnica między ludźmi, którzy realizują swoje marzenia, a całą resztą świata nie polega na zasobności portfela. Chodzi o to, że jedni przez całe życie czytają o dalekich lądach i śnią o przygodach, a inni pewnego dnia podnoszą wzrok znad książki, wstają z fotela i ruszają na spotkanie swoich marzeń..''
—Wojciech Cejrowki

wtorek, 1 kwietnia 2014

Z Aniołem :)


Z Aniołem dziś dzień niech upłynie, anie pod hasłem dobry żart :P
Anioł powstał i już do nowego domu poleciał
nieść radość, miłość i zrozumienie :)
Niech stróżuje jak najlepeiej :)
Jeszcze kilka innych w trakcie jest tworzenia :)
Oby niedługo przypadły Wam do gustu :)




Ściskam dziś cieplutko :)
I piękne zdjęcie znalezione w intrernecie wstawiam,
może małą inspiracją będzie dla niektórych z Was :)
Idealnie kolorem pasuje do Aniołowego Stróża :*

Oczywiście podsyłam linki i zachęcam do własnych przygód z Aniołami: