Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak samodzielnie zrobić niepowtarzalną metkę :). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak samodzielnie zrobić niepowtarzalną metkę :). Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 lutego 2014

Z transferem wieczory i poranki ;) i mała rozdawajka :)


Zabrałam się ostatnio również za transfery :) 
Już tak długo odkładałam uszycie firaneczki 
do kuchni, że aż wstyd było, gdy znalazłam po raz kolejny
przekładny z kąta w kąt materiał...
Zazdroska oraz prościutka góra,
tworzą wspólnie, jak dla mnie, idealne połączenie.
Z tego względu, że mieszkam w bloku
i z każdej strony jest blok i sąsiad - zasłonięcie okna firaneczką
to dobre rozwiązanie.
Tym razem, aby nabrała wyrazu i uroku
ozdobiłam ją transferami. 
Marzy mi się remont w kuchni oraz połączenie
w niej stylu vintyge oraz nowoczesnego.
Białe dodatki oczywiście będą obowiązkowe.
Jest to plan długi i rozpięty,
wymagający sporych nakładów finansowych,
ale do zrealizowania, co bardzo mnie cieszy.
Tak więc, zabrałam się za szycie oraz ulubione transfery :)



 Przy okazji powstały rówież ściereczki :)
Każda z wyjatkowym tranfserem,
który nadaje jej niesamowitego uroku :)


Każda  ściereczka zawiera oczywiście
moją metkę, która służyć może jako  wieszaczek
lub dodatkowa ozdoba :D


 W transie transferowym powstała również jedna z pierwszych
szytych literek :)
K jak Kuchnia oczywiście
również ozdobiona transferem :)
I tu mam małą niespodziankę dla Was :)
Szybka rozdawajka
literka K oraz dwie ściereczki do zdobycia :) 
Zasady rozdawajki są podobne do tych z Candy:

1. W komentarzu umieśćcie proszę odpowiedź na moje pytanie:
Czym dla Ciebie jest Kuchnia? 
Czy tylko i wyłącznie
miejsce w którym przygotowujesz
posiłki dla rodziny?
 Czy może jest czymś więcej?

2. Umieść na swoim blogu lub FB
poniższe aktywne zdjęcie :)

3.Odpowiadając w komentarzu na pytanie
wyrażacie zgodę na udział w zabawie.

4.Jeżeli nie posiadasz bloga wpisz w komentarzu
oprócz odpowiedzi swój meil oraz imię :)

5. Zabawa trwa do 15,03,2014 roku do godz.23;59.

6. Miło mi Was będzie gościć wśród obserwatorów
mojego bloga.




Transfery z których korzystałam i które mam nadzieję
będą dla Was małą inspiracją i zachętą
do własnych transferowych wyzwań :)
Większość znaleziona w sieci,
 niektóre przeze mnie przerobione zostały :)



Ściskam Was cieplutko i mam nadzieję, że przygotowane przeze mnie 
maleństwa do zdobycia okażą się ciekawe :)

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Zeberka :)


Koleżaka dla Giraffe :) 
Powstała w trybie ekspresowym na prośbę mej córeczki :D
Uśmiech szeroki wywołany, gdy efekt końcowy nastał
wynagrodził bolące już paluszki od szydełka :)
Każdą wolną chwilę dziergałam - szaleństwo :)
Zeberka zrobiona została z wełenki i wypchana
watoliną, która powoduje, że jest niezwykle mięciutka :D
Jest odrobinę większa niż Giraffe,
ale mają wiele wspólnych cech :)
Powalający wzrok, wielkie serce oraz całą masę miłości do oddania :D



 Meteczka prezentuje się całkiem przyzwoicie :D
Mam jeszcze kilka na nią pomysłów, ale dowiecie się o nich 
dopiero
podczas prezentacji kolejnych prac :D



i oczywiście BFF :)
Best Friends Forever :)
Wspaniałego tygodnia Wam życzę:D
Mam nadzieję, że działacie rękodzielniczo :)
Że nie opuszcza Was wena oraz w głowie masę inspiracji oraz nowych pomysłó macie :*
 Ściskam mocno :)


środa, 22 stycznia 2014

Jak Umińska zrobiła sobie metkę :D


Już od dawna bardzo marzyły mi się metki
z logo Mojej Pracowni :)
Umierałam z zachwytu oglądając 
prace blogowych rękodzielniczek, i nie tylko, 
gdy do swoich prac
mogły dołączyć oprócz karteczki np. tekturowej
swoją własną, jedyną w swoim rodzaju, niepowtarzalną metkę :D
Jest to coś, co nadaje pracy
niewątpliwie takiej ostatniej kropki - decydujący szlif.
Niestety zamówienie w firmach internetowych
bawełnianej taśmy ze swoim logo sporo kosztuje.
Wybór spory: drukowane, haftowane, naklejane...
Żeby ograniczyć koszty Umińska myślała....
oj długo myślała i wpadła na  może nie oryginalny,
lecz zawsze to pomysł - zrobi sama.
Żarówka się zaświeciła tak mocno, że chyba Afryce ciut światłą zabrałam :D
Kochani transfer...
niepowtarzalny, niezastąpiony, dający szerokie pole do popisu
i wiele możliwości.
Każda może być inna, każda niepowtarzalna,
z nazwiskiem, logo, małymi detalami w postaci rysuneczków...
wszystko co tylko wymyślę i zmieści się np
na wysokości 1,6cm lub 2cm :)
Tasiemkę zakupiłam - na początek 10 metrów, coby mieć na zapas, 
gdy głowa za szybko pomyśli, a ręce nie zdążą :p
Koszt? około 0,60zł za metr w pobliskiej pasmanterii.
Tasiemka oczywiście bawełniana, gdyż ten rodzaj materiału
wspaniale zachowuje się przy transferowaniu.
Internet ruszył pełną parą,
czcionki przeróżne pościągane,
małe elementy, coś co w oko wpadnie i się zapamięta :D
Nie pokażę wszystkiego co znalazłam
i
opracowałam, 
gdyż każda laleczka czy zwierzaczek przytulaczek będzie
miał swoje indywidualne "metkowe małe coś" :D


Przy przygotowaniu napisów do transferowania 
Kochani
pamiętajcie o odbiciu lustrzanym - zwierciadlanym.
Jak zwał, tak zwał - wiadomo o co chodzi.
Drukujemy swoje pomysły na 
drukarce laserowej, jak nie posiadacie odbijcie swój wydruk na ksero :D
Oczywiście rozpuszczalnik nitro i zabieramy się do pracy.
Procedura standardowa - przykładamy
druk do materiału.
Delikatnie zwilżamy ściereczkę nitro i dociskamy papier do tkaniny :)
Poćwiczyć trzeba, pewnie się ciut zaleje,
rozmaże - różnie może być, lecz próbować warto :)
Odrywamy od tkaniny papier i gotowe :D
Transfer należy przeprasować kilka razy żelazkiem,
potem możecie prać i nic z nim się nie stanie :D


Oto kilka moich wypocin :)
Oraz już gotowa meteczka przyszyta do kolejnej przytulanki
 (na pierwszym zdjęciu pokazana),
którą w całości już niedługo zobaczycie :D
Koszt minimalny takie moje zdanie,
czas no ciut wydłużony, jednak macie coś swojego - indywidualnego,
niepowtarzalnego :)
Zachwycona jestem, a Wy?
Próbujecie?

Ściskam mocno, jeżeli swoje dzieła utworzyliście 
wstawcie w komentarzach linki, 
z chęcią
będę podziwiała :*