Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak samodzielnie zrobić bezową choinkę?. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak samodzielnie zrobić bezową choinkę?. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 grudnia 2013

W duecie z Aniołem zawsze raźniej :)


W duecie z Aniołem zawsze raźniej :)
Powstały trzy pary -
i w każdej bezowa choinka z odpowiednim Aniołkiem :)
Wszystkie robione z wielkim serduchem, dla osób które znam - dlatego
cała masa pozytywnej energii w nich się znajduje 
oraz worek pełen miłości i radości :)
Niech Aniołeczki niosą szczęście i stróżują jak należy, 
a bezowe choiny cieszą oko :)
Jeszce kilka zamówień i będę mogła w pełni oddać się 
świątecznym przygotowaniom z rodzinką do świąt :)
Będzie wesoło, pysznie oraz głośno - czyli tak jak uwielbiam :)

A dziś ściskam Was cieplutko wysyłając całą masę buziaków :*
Spokojnej nocy....


I tak 490-ty post  za Nami :)

niedziela, 1 grudnia 2013

Na fioletowo :)


Nie jest chyba tajemnicą, że po czerni uwielbiam w pierwszej kolejności fiolet :)
Na całe szczęście nie jestem jedyna :)
Wspaniały duecik choinek fioletowych powstał z potrzeby chwili.
Do tego Aniołowe cudeńka, które muszą nieść szczęście i miłość każdego dnia :)
Stróżowanie to ich  główne zadanie.
 Jednak o inne sprawy też muszą koniecznie zadbać ;)
Ponad 20cm Anielskiej wysokości, z masy solnej wykonane, 
lakierowane.
Choineczki z masy śniegowej, ozdobione sizalem oraz białymi bąblami :)
Udekorowane kropeczkową kokardką tworzą
uroczą całość.


 

W czasie pracy, zawsze wpadnie jakiś pomysł :)
Może coś dodać? Może zostawić jak jest?
Tym razem Aniołek zyskał na swym uroku :)
Dodane piórka i maluśka kokardka nadały mu charakteru i delikatności.


Kochani wspaniałego tygodnia Wam życzę :)
Do świąt zaczynamy odliczanie - dziś już 1 grudnia :)

środa, 27 listopada 2013

Zielono mi... ;)


W duecie ponoć raźniej :)
Dlatego dla Aniołkowego szalonego łobuza przygotowałam towarzystwo :)
Choineczka w tym samym odcieniu zieleni,
na parapecie okiennym wydawała mi się idealna :)
Razem tworzą świetnie zgrany zespół,
no i prezentują się niezwykle uroczo :)
Za oknami jeszcze śniegu nie mam, a szkoda, gdyż...
czekam na niego z utęsknieniem.
Te mroźne poranki, szron na oknach i pogoda, która
powoduje, że wstać z łóżka się chce.... :)
Już za dni parę zacznie się piernikowe szaleństwo.
Jeszcze kilka ozdób na choinkę i do mieszkania
i  pachnieć świętami już będzie :)
 U Was też małymi kroczkami
przygotowania się zaczynają?


niedziela, 17 listopada 2013

Choinkowo...


Choinkowy zawrót głowy :)
Kombinuję, zestawiam i sprawdzam..
Co by tu jeszcze zrobić inaczej...
Próbowałyście w ten sposób zrobić mikołaja?
Wyszedłby super :)
U mnie kolorowo i cynamonowo :)


W tym miejscu pragnę Wam również gorąco podziękować
za wspaniałe słowa,komentarze i wysyłane zdjęcia wykonanych prac
według moich tutoriali :)
Cieszy mnie ogromnie fakt, że udaje się Wam osiągnąć 
wspaniały efekt końcowy
oraz, że kursiki są przydatne i inspirują Was do dalszych własnych prób
i zabawy z rękodziełem.
Wyrazy miłości i podziękowań przsyłam każdemu z Was z osobna 
i Wszystkim razem :*


wtorek, 12 listopada 2013

Choinek cd.... ;)


Choinek cd... ;)
Kochani zakochana w tych maleństwach
kombinuję i wymyślam.
Wiecie już doskonale, że zeszłoroczne święta były u mnie pod hasłem: biel.
W tym roku nic oczywiście się nie zmieni, będzie śnieżno-biało :)
Jednak... nie znaczy to, że w oko nie wpadło  mi coś innego :)
Uwielbiam czerń, biel, czerwony, fiolet, turkus, odcienie szarości :)
Dlatego pole do manewru mam :P

Z reguły istnieją standardy świąteczne, których nie wszyscy
lubią łamać.
Znamy choinki pstrokate, dwu kolorowe, 
gdzie najczęściej
gości czerwień, niebieski, zieleń, złoto i srebro.
Zaproponuję Wam dziś .... czerń. 
I nie bądźcie na wsytępie sceptycznie nastawieni.
Zielona choinka, białe lampki i czerń :)
Cudo...
I właśnie w czerni powstała jedna z moich choineczek :)
Aby ją ciut rozjaśnić dodałam białych bąbelków
i sizal w kolorze cru :)
I jak się Wam podoba?



Pamiętacie może bombki a`la karczoch właśnie w czerni
 z dodatkiem białego?
Zrobiłam je w roku 2011 :)
Z początku każdy ostrożnie do nich podchodził,
jednak w zeszłym roku zrobiłam ich aż szesć kompletów :)
Znaczy się przyjęły :)




I dla Was mała inspiracja :)
Zdjęcia znalezione w sieci :


  
 


Cudnego tygodnia :*

czwartek, 7 listopada 2013

Jak samodzielnie zrobić bezową choinkę?


Jesteście Kochani i dziękuję Wam za to bardzo mocno :)
Nawet nie wiecie, ile znaczą dla mnie Wasze komentarze i opinie 
i jak szeroki uśmiech wywołują.
Wraca radość z tworzenia, chęci oraz masa pomysłów, które chcę realizować :)
Dziękuję :*
A dziś przepis na bezową choinkę :)

Co należy przygotować:
- stożek styropianowy 
(o jego wielkości zadecydujcie sami),
- masa śniegowa
podpowiadam linkiem, gdzie ją znajdziecie:
- patyczek, listewka, czyli nóżka naszej choinki,
- gazeta,
- słoiczek, pojemnik po jogurcie, szklane naczynie po świeczce
jako doniczka drzewka
(ja kupuję świeczki w biedronce w szklanym naczyniu,
zostawiam je i wykorzystuję do różnych prac),
- farba biała,
- sizal,
- pompony akrylowe,
- niewielki kawałek drutu,
- klej na ciepło,
- oczywisćie całą masę chęci :)

Zacznijmy najlepiej wieczorem.
Na wybrany przez Was stożek nakładamy masę śniegową.
Najlepiej postawcie go sobie na słoiczku, aby nie ubrudzić stołu :)
Zostawiany na noc do wyschnięcia :) 
Słoiczek po świeczce, który służyć będzie, jako doniczka
maluję wewnątrz białą farbą. Najszybciej jest wlac niewielka ilość tej farby do słoiczka, rozprowadzić a jej nadmiar wlac spowrotem
do pojemnika.
Zostawiamy na noc do wyschnięcia :)




Następnego dnia zabieramy się za przygotowanie reszty naszej pracy :)
Wybrany patyk czy listewkę docinamy do odpowiadającej
wysokości. 
Pamiętajcie, aby stożek był konstrukcją stabilną musiecie
mocno wkręcić ten patyk w jego środek i najlepiej,
gdy koniec dotyka dna szklanego pojemniczka.
Nie bójcie się użyć tu kleju na cipeło.
Na zdjęciu poniżej pokazałam, jak dużo go dałam.
Nie martwcie się, ze styropian ciut się stopi.
Na sam koniec pracy przykryjecie to masą śniegową i widać tego nie będzie :)


W sam czubeczek stożka wbijamy mocno drut
o długości, jaka tylko sobie wymyślicie :)
Wygnijcie go tuż przed samym wciśnięciem w łuk - bedzie łatwiej :)
Oczywiście, aby stabilnie się nam trzymał nie bójcie się dać kleju na ciepło.
Chwilke odczekajcie i zapraszam do koljnego kroku :)


Zabieramy się za sizal. Wyciągajcie go po malutku z worka.
trzeba go rozciągnąć i zanim przymocujecie za pomoca kropelki kleju na ciepło do
stożna leciutko go skręćcie :)
Zdjęcia ponizej powinny pokazać wszystko :)





Zrobione? 
Aż tak ciężko pewnie nie było, jednak 
pamiętajcie, gdy tylko sizal sprawia Wam problemy, 
rozplątuje się lub plącze
za pomoca kleju na ciepło doprowadzicie go do porządku :)

Kolejnym krokiem jest przymocowanie nóżki w słoiczku.
Na samo dno dałam sporą ilośc kleju na ciepło i szybciutko przyłożyłam do niego patyczek.
Gdy tylko zastygnie otoczcie do zwiniętymi kawałkami gazety,
tak aby stabilnie stał :)
Na kawałek gazety nalejcie kleju, potem gazeta i klej.
Niech to będzie stabilna konstrukcja :D
I tak do samego końca słoiczka.


Aby było Wam łatwiej już teraz możecie ozdobić swoje
małe dzieło dodatkami.
W tym momencie ja przykleiłam bąbekli, czyli pompony akrylowe.



Kolejny krok to zamaskowanie wszystkiego tego, czego niepowinno być widać :)
 Połóżcie stożek na bok i cały jego spód wysmarujcie w masie
śniegowej.
Postawcie go w pionie i nałóżcie śnieg na nóżkę
oraz gazety w słoiczku :)





 Masa musi dokłądnie wyschnąć :)
Jak tylko będzie twarda śmiało kombinujecie dalej :)


Jeżeli tylko macie ochotę możecie według swoich 
gustów i upodobań ozdobić drzewka.
Kolor drzewka zależy tylko i wyłącznie od Was :)
Kolory dodatków również.
Nie musicie dawać pomponików - to tylko moja propozycja :)
Możecie dodać brokaty, cekiny, co tylko przyjdzie do głowy :D


Powodzenia :*