Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Glina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Glina. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 kwietnia 2016

Glina, ach to Ty.....


Glina, ach to Ty....
Kolejne wyzwania, kolejne kroki,
kolejna praca :)
Z gliną na zajęciach zaczynamy się poznawać coraz bliżej.
Tym razem praca z bardzo szamotową, brązową
gliną - to dopiero nowość.
Zobaczymy jak będzie się prezentować po
pierwszym wypale, następnie po szkliwieniu :)
Trzymajcie kciuki ;)





Wspaniałej niedzieli :)

sobota, 2 kwietnia 2016

Post nr 658 - Glina i Ja :)


I bardzo mocno się postarałam, aby w dniu dzisiejszym
zdjęcia wkleić na blog :)
Chwalę się mocno dumna
 - może dla wielu artystów  nieperfekcyjnymi pracami - 
jednak dla mnie wspaniałymi, idealnymi i niepowtarzalnymi :D
Praca w glinie jest bardzo ciężka
i dla mnie to nie lada wyzwanie - już o tym wspominałam nie raz :D
Anieliska to ciężki orzech do zdryzienia :)
Dla małego porównania
Glina:




i masa solna:


Może przyjdzie ten dzień, że Anieliska gliniane dorównają
tym z masy solnej... kto wie :)
Mówią, że praktyka czyni mistrza :)
Sprawdzimy :)

Kolejne zajęcia w Akordeonie już mam w piąteczek 
i po cichutku tupie nóżkami oczekując ich bardzo :)

Kochani słonecznego weekendu Wam życzę,
dla mnie do wypoczynku zostaje niedziela :)
Oby humory i pozytywna energia Was nie opuściły :)
Buźka 
 

czwartek, 31 marca 2016

Ecień kwiecien poprzeplata.....


Kochani jutro już pierwszy kwietnia :)
Liczę na to, że szybciusieńko schowamy grube kurtki do szaf i ciepełko do Nas zawita :)
Florystyczny zachwyt u mnie postępuje...w ciągu dalszym dużo się uczę i niestety powoduje to brak chwil
wolnych na kolejne pasje.
 Jednak.... 
takie skupienie ostatni czasy wywołuje u mnie glina :D
Prace już mam wypalone, poszkliwione...
niedługo zaprezentuję z wielką dumą :)
Tymczasem do Pracowni Akordeon w Policach 
z całego serduszka zapraszam
i gorąco polecam :)



Ściskam już prawie kwietniowo :)


wtorek, 2 lutego 2016

Zakochana w glinie :D


Kochani zakochana w glinie dalej tworzę.
Z wielką przyjemnością odkładam pieniążki na zajęcia w Pracowni Akordeon :)
Pierwsze kroczki me już widzieliście - czas podjąć kolejne gliniane wyzwania
 i to wcale nie takie proste.
Praca z gliną to całkiem inne przeżycie - masa solna jest prostsza i powiem szczerze
czuję się w niej pewniej.
Nie byłabym sobą, gdybym nie udała się na zajęcia do Akordeonu,
gdy tematem przewodnim były - Anioły.
Sami zresztą wiecie ile pracy kosztowało mnie znalezienie sposobu na Anielisko stojące
z masy solnej - dlatego ma ciekawość co do glinianych - była nieopisana.
Nie zadowoliłam się prostą formą.
Chciałam stworzyć coś na wzór moich solnych :)
Nie powiem duma mnie rozpiera bo ciut się udało :)
Niepewności była cała masa, obawy i wogóle czy sprostam wyzwaniu,
gdyż wobec siebie również miałam wielkie oczekiwania.
Co by było, gdyby nie wyszedł?
Zapadłabym się chyba pod ziemie :P
Sami proszę oceńcie, jak moje wypocinki wyszły.
Anieliska stoją już poszkliwione w domku - ich efekt końcowy zobaczycie w kolejnych odsłonach i kolejnych Naszych postowych spotkanich. 
Zachęcam każdego - jeżeli macie możliwości nie tylko czasowe, 
ale i fundusze na 
skorzystanie z zajęć z gliny. Gdziekolwiek mieszkacie szukajcie informacji,
ogłoszeń, plakatów.
Dla Policzan i Szczecinian polecam
gdzie Ania każdemu początkującemu wspaniale wyjaśni jak
do gliny się zabrać :D
 
   




Na Aniołach nie stanęło....
Wybrałam się również na zajęcia - tworzenia talerzy - półmisków - tac :D
Na efekt końcowy poczekać muszę około 3 tyg :)
Będzie warto :)




Ściskam Was bardzo mocno :)
Udanego dnia :) 

niedziela, 11 października 2015

Nowa miłość???? kto wie....czyli glina i ja ;)


Nowa przygoda?
Z pewnością...
Nowa miłość?
Z pewnością....
Nowa pasja?
Kto wie.....
Kochani moje pierwsze kroczki z gliną zliczone i ....
powiem Wam cichutko...... jestem zakochana ;)
W wielkim stresie byłam,
podczas pierwszych zajęć we wspaniałym miejscu, jakim jest 
Cudna prowadząca, wspaniały klimat i uczestnicy pierwszych warsztatów :)
Brawo dla Ani za stowrzenie kawałeczka świata,
który jest po części i moim marzeniem :)
Może kiedyś....

Co do gliny....
lepsze wyzwanie jak masa solna
 i z pewnością
ten świecznik nie będzie moją ostatnią pracą.
Szkliwienie może najlepiej się nie prezentuje,
jednak... tworzy swój jedyny odpowiedni klimat :)
Taki mój własny, indywidualny i niepowtarzalny ;)
Kolejnym wyzwaniem będzie zakup wielkiego kawałka gliny i tworzenie...
niech tylko doba będzie miała te 48 godzin ;)
To możliwe będzie pogodzenie i realizacja 
wszystkich myśli, które czekają na realizację ;)


Póki co zapraszam wszystkich chętnych w progi
Akordeonu na swoje pierwsze kroki i przygodę z gliną
 - osobiście polecam i zachęcam :) 
Życząc Wam udanego tygodnia
zaprezentuję bukiet kolorowy jak tęcza ;) 
Niech każdy kolejny
dzień tygodnia będzie niesiony uśmiechem innego koloru :)