Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Frywolitka :). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Frywolitka :). Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 marca 2017

Łapacz....



Kochani witajcie :)
Łapacz.....niby temat łatwy i przyjemny, ale...
z pewnością znajdą się Ci co wierzą w ich
magiczną moc...
Czy wierzę???
Jeszcze nie wiem...narazie wiem, że są boskie,
cudnie wyglądają i że są wspaniałym,
innym niż wszystkie, dodatkiem
we wnętrzu :)
Małe...duże...kolorowe....wyjątkowe...
Ogólnie rzecz ujmując zatrzymują na sobie oko.
Dlatego postanowiłam zrobić taki 
łapacz snów i do swojego wnętrza...
zobaczymy jaką historię w moim domu stworzy :)


Co wykorzystałam do jego stworzenia?
Zaczęte? i czekające na wykończenie
serwetki frywolitkowe :)
Takiemki, piórka, bomble.....
Wszystko to co chciałam, aby miał :)
Nic trudnego..kółko to kawałek druta, 
tu udział w jego połączenie oczywiście miał mąż,
ale widziałam w innych inspiracjach, że używane są
np. tamburynki. Też fajny pomysł :)


Tak właśnie powstały dwa....jak jingijang
czarny i biały....coby spójność pewna była ;)
A Wy? 
Wierzycie? Macie?
Jestem ciekawa ;)

Ściekam

środa, 1 kwietnia 2015

Frywolitkowa serweta :)


Od małego kółeczka się zaczęło i trza dokończyć owe dzieło :)
A że dziś Międzynarodowy Dzień Frywolitki, 
wszystkim tym, którzy oddają się tej supełkowej przyjemności
składam wspaniałości, 
tym co próbują cierpliwości 
i masę radości :)
Kochani miało być kółeczko na okno do kuchni, 
chyba będzie serweta.... 
Mimo iż
do końca nie przepadam za tego rodzaju ozdobami u mnie w domu...
no cóż będzie pierwsza :)
Dużo supełków jeszcze przede mną, gdyż wzór Renulkowy jest wspaniały
i nie powiem dośc spory :D
Obym tylko wytrwała :)
Kółeczko na okno kuchenne jednak z tego wzoru powstanie, tylko białe :)
Coby nie było, że pogrzeb w oknie wieszam hahaha 
;) pozdrowienia dla mojej Kochanej Mamy ;)




Udanego dnia :*

środa, 4 marca 2015

Frywolitka :)


Wiosenne dzierganie,
tym razem na igle i nie w kolorze białym.
Czerń poszła w użycie i bardzo mi się to podoba.

Oczywiście ów magiczne cudo nie powstałoby, 
Za co ogromnie Jej dziękuję :)
Cuda, które udostępnia i robi są wspaniałe :D
Zapraszam z przyjemnością do odwiedzenia Jej blogu:


Na całą serwetę przyjdzie jeszcze czas, póki co postanowiłam
 zrobić kolejne koło,
które zawiśnie w oknie kuchennym :D
Obym tylko przy tych wszystkich supełkach, supełeczkach, supełkuniach
wytrwała :)
Trzymajcie kciuki :*


piątek, 6 lutego 2015

Frywolitkowe serce :)


Witajcie Kochani po długiej przerwie
wymuszonej oczywiście, 
przymusowym leżeniem i braniem leków nie tylko na smarki 
i nie tylko moje, gdyż z córcią poległyśmy na długie półtora tygodnia....
straszne i nikomu nie życzę :(
Jednak mimo gorączki i pełnego leżakowania udało się stworzyć kilka maluśkich rzeczy :)
A że za rogiem już Walentynki, to czas pomyśleć o wspaniałych sercach.
Cały czas staram się udoskonalać moje
skromne umiejętności frywolitkowe.
Wyszukuję wzorów, szablonów, których
w internecie dostępnych jest cała masa...
Nie wszystkie podane z autora, jednak udostępnione.
Serduszko jest wykonane przeze mnie, jednak wzór nie mojego autorstwa.
Może kiedyś osiągne tak wspaniały szczyt tej sztuki, 
że zaprojektuję małe cudo samodzielnie :D
kto wie, kto wie...
marzyć zawsze warto :)

Zdjęcia wykonałam telefonem, dlatego ich jakość może nie powalać.
Ciężko mi ostatnio się zmobilizować do aparatu.... oby tylko się nie pogniewał jak przyjdzie czas jego pracy ;P

Ściskam mocno życząc dobrego weekendu :)

piątek, 12 grudnia 2014

Odrobina świątecznego blasku :)



Odrobina świątecznego blasku - uwielbiam ten okres,
gdy w domu zaczyna się robić przytulnie i wyjątkowo :D
W każdym kącie mała rzecz nadająca niepowtarzalnego klimatu
każdemu wnętrzu :)
Brakuje jeszcze tylko "królowej domu", może się uda w ten weekend, kto wie....


Frywolitkowe gwiazdki znalazły już swoje niepowtarzalne miejsce :D
Wieczorem, gdy w klatce pali się świeczka wyglądają zjawiskowo :)


A poniżej kilka inspiracji, kto wie... może i Wy znajdziecie wśród nich coś dla siebie.
Osobiście uwielbiam do nich wracać każdego roku.

Poniższe zdjęcia nie są mojego autorstwa.
Znalezione w siecie.




 i mała podpowiedź, jak wprowadzić odrobinę śniegu do naszego domu :)


poniedziałek, 10 listopada 2014

Frywolitkowe cudo :)

 

Można? A pewnie, że można !!!!
I  niech którakolwiek z Was powie mi, że nie umie, że to za trudne....
i będzie szukała dalszych wymówek.
Kochane igły i kordonki w ruch - i do nauki, bo cuda powstają niesamowite z przygody z frywolitką :D
Ciut uporu i samozaparcia, a efekty będą niesamowite - same zobaczycie.
Marzyło mi się cudne koło w oknie kuchennym - oczywiście frywolitkowe, 
frywolitkowe gwiazdeczki oraz dzwoneczki na choince.
Po malutku moje małe marzenia realizuję.
 Po malutku, 
gdyż każdy dzień wypełniony jest masą
obowiązków i niestety rzeczy koniecznych.
W wolnych chwilach czas na pasję i niech żadna z Was nie mówi mi, że czasu nie może znaleźć.
Wystarczy ciut chcieć :)


A teraz ciut o samej robótce :D
O blogu Renulki już Wam pisałam - cuda i cudeńka frywolitkowe :)
Masa inspiracji, tutoriali i wspaniałych porad :)
Tam też znalazłam wspaniałą serwetę, która zauroczyła mnie już od chwili, gdy zobaczyłam jej fragmencik
 - środkowego płatka :)
 Postanowiłam wykorzystać kilka rzędów tej pracy i zrobić tylko
 małą jej część :D
do tego kawalek drutu - nie korzystałam z gotowych
dostępnych na internecie.
Nakombinowalam się, aby drut był osupelkowany w całości,
połączyłam z pracą,
wykrochmaliłam, wyprasowałam i gotowe :D
Mam nadzieję, że i Wam się podoba :)


Ściakam wieczorna porą i :*

poniedziałek, 20 października 2014

Frywolitka


Frywolitkowy szał zakochania u mnie w ciągu dlaszym :)
Wybaczcie, że długo się nie odzywam, lecz ta metoda wymaga
 sporego skupienia
i oczywiście czasu na wykonanie najmnijeszej nawet cud-miód gwiazdeczki :)
Kochani gorąco Was bardzo zapraszam do własnej
przygody z frywolitką.
Kupujcie igły, kordonki, szukajcie znajomych, sąsiadów
przeglądajcie you-tube i zabierajcie się za supełkowanie :D
Cuda powstają i każde wyjątkowe, bo będzie Wasze własne.
Jeżeli tylko uda Wam się stworzyć piękności wklejajcie linki
w komentarzach
do Waszych stron, blogów, profili na FB :)
Niech oko nacieszę ja oraz goście mego bloga :)

Pierwsza gwiazdeczka zamieszczona w tym poście 
powstała z szablonu znalezionego w necie.
Jest to fragmencik tylko sporej serwety, jak dobrze pamietam :)
Lecz nie cała serweta w oko mi wpadła, a jej maluśki fragment w postaci tej oto gwiazdeczki :)

Poniżej cudo nad cudami :)
Pierwsza moja "wypocina" stworzona z trzech niesamowitych części :)
Zrobiłam ją korzystając z bardzo czytelnych i niezwykle wyjątkowych wskazówek
Naszej koleżanki Izy, która prowadzi bloga:


Gorąco Was zachęcam do odwiedzenia tych niewykłych prac oraz
stron Jej bloga - warto :)
Poniżej moje wykonanie przepięknej gwiazdki z tutorialu Izy



 

Zdjęcia wykonane na szybciutko telefonem, dlatego ich jakość 
może nie zachwycić :)
Jak tylko gwiazdki wykrochmalę i naciągnę, zrobię zdjęcia odpowiednie :)


Ściskam życząc Wam twórczego tygodnia :*

poniedziałek, 6 października 2014

Frywolitkowe gwiazdki :)


Moje frywolitkowe marzenia spełniają się :)
Już jakiś czas temu pokazałam Wam pierwszą gwiazdkę frywolitkową zrobioną przeze mnie 
dzięki Andzi z 
:*

Z bawełnianej niteczni zrobione i odpowiedniej igły użytej
 powstały pierwsze kroczki oraz pierwsze dzieła :)
Jestem z nich bardzo bardzo dumna i nie mogę się nimi nacieszyć :)
Jak tylko wybije dzień 1 grudnia szybciutko zawisną 
w moim kuchennym oknie :D
Idealne dla mnie, wykonane przeze mnie i to najwazniejsze :D
Nie powiem, ale chęci mam już na kolejne.





A teraz z cieńszej niteczki, już nie bawełnianej - pięknie się prezentującej :)
Na pierwszy ogień poszedł kwiatek, aby do niteczki
się przyzwyczaić, a następnie, coś trudniejszego :)
Już gwiazdeczka wyższej szkoły, nad którą siódme poty wylałam :)
Jednak uwzięłam się mocno i zrobiłam.
Pół nocy dłubałam, ale opłacało się,
gdyż efekt końcowy mnie powalił.
Zdaję sobie sprawę, że do doskonałości jej ciut brakuje,
tu za mocno, tam za luźno, tu się skręciło  ach...
ale jest :D i to najważniejsze :D
Działajcie kochane - bo cuda frywolitkowe wychodzą :D



Pomyślności na nowy tydzień Wam życzę i masy inspiracji :)
Od rękodziała zacznijcie nowy dzień, a będzie on niezwykle przyjemny :*

wtorek, 16 września 2014

Się dzieje....


Się dzieje.....
Kochani witajcie we wtorkowy poranek.
Mimo, iż zaległości w zdjęciach i postach mam całą masę, 
postanowiłam wkleić małe, świerzuteńkie cudeńko :)
Dzięki cudnej Ani 


nauczyłam się kilku kroczków niesamowitej frywolitki :)
Jestem zakochana - mówię to po raz już chyba po raz setny...wiem...
 przestałam liczyć po 10-tym razie  ;P

Marzy mi się okno kuchenne w takich właśnie małych cudach 
w okresie świątecznym.
Będą wyglądać obłędnie, jak tylko uda mi się 
opanować samodzielnie każdy kroczek :D
Pierwsza gwiazkda idealna nie jest może dla oka specjalisty,
lecz dla mnie jest wyjątkowa z każdym powstałym supełkiem :)
Aniu Kochana jeszcze raz dziękuję :*
Aniołem jesteś :*


Przed Wami kilka inspiracji :)
Czyż nie są boskie?!?





Powyższe inspiracje nie są mojego autorstwa. 
Zdjecia znalazłam w internecie, podlinkowałam. 
Jeżeli jesteś autorem którejkolwiek z tych prac i nie życzysz sobie jej tu umieszczenia
 - proszę napisz do mnie :)


I....wczorajsza wieczorna ;)
Wybaczcie kiepską jakość zdjęć - na szybciaka telefonikiem :)
Jeszcze nie krochmalone, więc mam nadzieję, 
że kształtu gwiazdkowego dostaną :)


:*