Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Decoupage. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 października 2015

Warsztaty rękodzielnicza - część październikowa :)


Kochani pozwólcie proszę na krótkie sprawozdanie z warsztatów,
które odbyły się dosłownie wczoraj :)

Na świeżo pragnę
 gorąco podziękować Wszystkim uczestnikom spotkania.
Dowiedliście, że biblioteka to nie tylko ciche regały z książkami,
ale niepowtarzalne miejsce, ciepła atmosfera
oraz przestrzeń, gdzie kreatywność 
i możliwość tworzenia jest dla każdego
bez żadnych ograniczeń :)
Wspaniale było Was gościć i spędzić ten czas wyjątkowo.
Pokazaliście, że rękodzieło łączy pokolenia.
Cudnie było się przyglądać jak rozpiętość wiekowa od 6 do 70 lat
nie ma granic :)


Dziękuję gorąco stałym bywalcom :)
Wspaniale było Was gościć i po raz kolejny zobaczyć :)

Dziękuję klasie 1"B"  Gimnazjum Nr 3 w Policach oraz wychowawcy Magdalenie Ścisłowskiej
za przybycie, aktywny udział i wspaniale spędzony czas :D

Dziękuję bardzo Elżbiecie Kacprzak
z Działu Regionalnego Biblioteki im. Marii Skłodowskiej - Curie
w Policach za możliwość spotkania,
profesjonalne przygotowanie oraz cudną atmosferę :D


Stworzenie bombki z masy śniegowej nie jest trudnym zadaniem.
Jednak połączenie techniki decoupage z niewinnym
nakładaniem masy śniegowej tworzy coś niezwykłego :)
 Mam nadzieję, że uczestnicy warsztatów zdobyte umiejętności oraz wiedzę
wykorzystają w przyszłości,
gdyż zastosowań obydwu technik mamy wiele.
Niby "brudna robota", a ile frajdy i śmiechu :)
 
Poniżej zapraszam na krótką  foto-relację
ze zmagań uczestników :)
Gratuluję każdemu  wspaniale wykonanej pracy :)





Wasze prace gotowe będą do odbioru już w poniedziałek
w godzinach otwarcia Działu Regionalnego :)
Póki co grzecznie schną ;)




 Dziękuję
Iwona U.

poniedziałek, 11 maja 2015

Decoupage - post nr 611 :)


Zabawa z decoupage nie należy do tych naj naj naj najulubieńszych, jednak....
Ma coś w sobie, 
coś do czego lubię wracać....
Czasochłonna? Zawsze - i tu jest psikus największy - bo zawsze nóżkami tupię, aby ten efekt końcowy już już już był gotowy :)
A tu niema tak dobrze... każdy element ma swoją chwilę,
a na każdy etap trzeba cierpliwie poczekać :)
Dlatego może w tym poście będzie ciut więcej zdjęć 
z tych momentów, które uwielbiam uwieczniać :D
Komplecik - bo tak sobie założyłam, że będzie! 
jeszcze nie jest w pełni wykończony :D
Potrzebna mu jeszcze chwilkę, jednak już chciałbym,
aby ukazał się światu :D

Skrzyneczka to prezent z dawnych czasów, liczyła swoich kilka
lat :) Walizeczka to rzecz z historią, podarowana 
dostaje nowe życie :D
Obydwie rzeczy kompletnie różne, jednak bardzo chcę,
aby tworzyły spójną całość :D


  






Czyszczenie, malowanie,naklejanie, cieniowanie, postarzanie, transferowanie, ciut papieru ryżowego - to takich kilka
elementów, które stosowałam zarówno 
przy kuferku jak i walizce :D
Serwetka z ważką zachwyciła mnie niesamowicie, co sprawiło, że 
towarzyszący jej kolor - zioleny - zawitał
na salonach, a to żadkość - uwierzcie mi.
Może czas pomyśleć o nowym dodatku do kompletu, który sprawi, że
przedpokój zyska niewielką ilość żywego, nowego koloru?
Kto wie?


    





 Zdjęcia może nie są najlepszej jakości - wykonane telefonem na szybko
są jednak dobrą pamiątką. 
Żałuję tylko jednego - że z tego pośpiechu nie zrobiłam zdjęć "przed".
No cóż - gafa nie pierwszy i nie ostatni raz popełniona...

Dobrego dnia :*