piątek, 1 stycznia 2016

ze starym rokiem się nie rozstałam.......spóźniona....


Normalnie zeszły rok mnie wykończył...
i tak wiem.... spóźniłam się i to troszeczkę....
post czeka już od 10 grudnia na publikację i kilka ciepłych słów....
i co? i pesto... nie wypaliło....
Pozwólcie, że spóźnione, ale nadal aktualne 
zdjęcia królowej klimatu świątecznego
 wkleję już dziś :D
Bardzo mocno chciałam, aby tegoroczna choinka dzieliła chwile
z nami jak najdłużej, dlatego jak tylko była możliwość
stała pięknie ustrojona w swoim specjalnym miejscu :)
Oczywiście udało mi się chociaż zrealizować plan
biało - srebrno - czarnych ozdób :)
Z tego jestem dumna.
Wstążek nie chowam. 
Mam cały kolejny rok na dodatkowe karczochowe zachwyty bombkowe :D
Obym tym razem zdążyła :)


 


 



 

Znalazł się i czas na masę solną :)


1 komentarz: