niedziela, 6 grudnia 2015

Mikolajkowy kadr....hohoho



Czy byliście przez cały rok grzeczni?
No proszę zastanowić się ... tylko szczerze... :)
 
U Nas w domku o poranku 
troszku szumu, troszku hałasu, troszku śmiechu było :)
Kot nie pomagał, wręcz ślady Mikołajowe zjadał :)
Zaskoczenie wielkie, gdy córcia kolejny już rok z rzędu zobaczyła....
ślady...
i to nie byle Kogo :)


Do tego nakruszone, mleko wypite...
oj działo się działo :)
 

 Szczęście nieopisane, wielkie oczy i ta radość :)
To jest to  - to są te chwile, które człowiek pamięta na całe życie :)
I choć synu już 15-to letni mężczyzna, córcia 6-cio letnia,
to zaskoczenie pełne i wczucie w zdziwienie totalne :D
Bardzo cieszy mnie fakt, że w takie dni razem jeszcze są dziećmi :)
A My rodzice Pomocnicy Mikołaja ;)
ze swojej - jak ważnej funkcji umiemy się wywiązać :)
 
A jak u Was Mikołajkowy poranek?
Pełen był emocji i zaskoczenia?
Mamo! Mamo! 
Zobacz kto tak nabrudził???!!!!
Hahaha, cudnie :) 

Ściskam Was Anielsko :)

wtorek, 1 grudnia 2015

3,2,1......December



Kochani zaczynamy :)
Grudzień zawitał w Nasze progi :)
Życzę Wam i sobie, aby był mroźny, słoneczny, pełen wspaniałego śniegu, 
niezapomniany i magiczny :)

Przyjemności Wam składam
Iwona