poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Kocykowy, może monotonny, ale jednak ciepły post ;)


Uprzejmie informuję, że pomiędzy tym co na górze widzicie 
dzieje się to co na dole....
Kocyk rośnie - po malutku..... ale rośnie :)
Strasznie ciężko jest całą robótkę ogarnąć od razu...
 

Z pewnością byłoby inaczej, gdyby wełenka była grubsza.
Zależało mi jednak na tym, aby to był cieplusi - przytulny - jednoosobowy na ścisk dwu ;) kocyczek.
Warkoczyki będą w roli głównej, jednak pojawi się kilka innych ujęć :D
W końcu jak odświeżyć znajomości z drutami, to tylko w konkretnej sprawie :)
Zdaję sobie sprawę, że robi się tu ciut monotonnie,
jednak mam nadzieję, że mi wybaczycie...
wakacje w pełni trwają, kursiki widzę odwiedzacie i bardzo 
mnie ten fakt cieszy...
Mam kilka nowych pomysłów na małe co nieco,
 jednak
wszystko we właściwym czasie :) 
Póki jest jeszcze chwila łapcie oddech wakacyjnych dni i zbierajcie
siły na nowy sezon :)

niedziela, 16 sierpnia 2015

"Babciny kwadrat" skończony :)


Skończone :D
Trzeci i póki co ostatni pled z rodziny "babcinego kwadratu" już ukończony :)
Największy z całej trójki, gdyż bok jego to ciut ponad 2 metry 50cm :)
Jestem prze-szczęśliwa, że się udało i dotrwałam do końca  :D
mimo, iż pierwotnie chciałam, aby osiągnął wielkość boku 3 metry....
Przede mną kolejne wyzwanie - niedługo pochwalę się większym fragmentem...
z tego jednak względu, że kolejny projekt wymaga naprawdę sporo pracy
 i czasu ... wybaczcie za opóźnienia :)
Nowa wełenka, jak w poniższym poście wspominałam
i szydełko ma wolne.... narazie ;)

Tym razem zostawiam Was z florystyczną inspiracją kwiatową :)
Jutro skoro świt do pracy trza iść, dlatego kolorowych snów Wam życzę
i dobrego początku tygodnia :)

Iwona 

 

czwartek, 13 sierpnia 2015

Czwarteczkowy kadr... ;)


Czwarteczkowy kadr z pracy Wam dziś zaprezentuję :)
Może stanie się dla kogoś małą inspiracją, kto wie???
Ja zakochana jestem bez pamięci w tej pracy :)
Wspaniała robota i wykonanie oraz ten efekt metaloplastyki, 
który sprawia,
że oczka się świecą :D
Dodatkowo zaczęta kolejna robótka ręczna 
pozwala mi
na chwile relaksu i przyjemności w zabieganej codzienności.
Tym razem inna wełenka oraz nie szydełko :)
Ponoć zima ma być długa i mroźna,
dlatego trza szykować otulacze na długie wieczory :D


 Z pozdrowieniami i uściskami
Iwona

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Letnie leniuchowanie :D


Witajcie wakacyjnie :D
Tworzycie? mam ogromna nadzieję, że tak :)
U mnie pled rodzinny szydełkowy już prawie na wykonczeniu 
ostatni szlif i gotowy - jesienne wieczory mi nie straszne :D
A przytulać się będzie można z ogromną przyjemnością na długie rodzinne seanse i ...  nie tylko :D
Czas urlopowy dobiega po malutku końca, dlatego
bardzo chcę wykorzystać wolne dni na to co trzeba oraz
na pełne leniuchowanie.... i to dosłownie...
gdyż dla osoby, która pobudki ma o 5:45 każdego dnia
oczu otwieranie o 9:30 to kosmos...
dosłownie kosmos...
Jestem nieprzyzwyczajona kompletnie, brak jakiejkolwiek
organizacji u mnie wtedy występuje  i szukam godzin wśród dnia ;)
Powtarzają mi wszyscy, że spokojnie.. w końcu po to ma się urlop...
Pewnie, ale ciężko jest się przestawić komuś takiemu jak ja.
osobie, która całe życie szuka sposobu - jak tu się nauczyć odpoczywać
i nic nie robić..... ciężka sprawa....

No właśnie ja tu się rozpisuję o leniuchowaniu, a ciut roboty czeka :)
Poza tym, że informuje grzecznie iż kolejny 
projekt pled - koc, jak zwał tak zwał, rozpoczynam, tym
razem wyzwanie na druty ;) zobowiązałam się do kilku słów na temat...



wydawnictwa Coricamo oraz pokazujących się w sklepach
kolejnych numerów gazetek.
Na temat Twórczych Inspiracji wypowiadałam się już nie raz...
tym razem w skrzyneczce znalazłam Igłą Malowane.
Jestem fanem rękodzieła - uwielbiam je i jak tylko mogę
zgłębiam wszelkie możliwe techniki.
Haft nie jest mi techniką obcą :D
Stworzyłam kilkanaście dzieł mniejszych lub większych,
nie wszystkie ujrzały światło dzienne, a jednak gościły w domowym wystroju :)
Cieszy mnie ogromnie fakt, że wydawnictwo zmienia nie tylko szatę graficzną numeru, który zapewne się najlepiej sprzedaje,
według mnie to TI :)
Igłą Malowane to również gazetka po którą z chęcią 
wyciągnęłabym rękę.
Okładka przyciąga oko, super rozplanowana przestrzeń :)
Zachęca do zajrzenia. 
Znajdziemy w gazecie kursy oraz szablony bardzo czytelnie przedstawione, w taki sposób, że laik
z pewnością połapie się o co chodzi.
Spodobało mi się, że wydawnictwo nie żałuje stron na czytelne
przekazanie szablonu - niekiedy to kilka stron - brawo :)
Prac zaprezentowanych jest sporo, dlatego jestem zdania,
iż każdy znajdzie małe "coś" dla siebie.
Cieszy mnie fakt, że pojawiają się również elementy
dla zaczynających swoją przygodę z haftem krzyżykowym.
Mały tutorial jak zacząć powinien znaleźć swoje
miejsce w każdym wydaniu, gdyż nie wszyscy z nas są już
wspaniałymi haftującymi ;)
Jestem w stanie polecić te wydanie każdemu,
kto tylko ma chęci.
:) 


Cudownego wypoczynku Wam życzę :D