poniedziałek, 23 marca 2015

Jajo a`la karczoch


Witajcie we wspaniały, słoneczny, mimo iż mroźny,
jednak niezwykle wiosenny poniedziałek :)
Mam nadzieję, że dzień będziecie mieli udany :)

Dziś jajecznie na blogu i karczochowo, 
gdyż ostatnio sporo meili przychodzi od Was
z przeróżnymi zapytaniami co do tej techniki.

1. Ile wstążki idzie na jajo czy bombkę?

Kochani, nigdy dokładnie Wam co do centymetra nie wyliczę.
Każde z Was robi jaja na swój sposób. Im więcej wstążki zużyjecie,
im ciaśniejszy będzie układ karczocha, tym Wasze dzieło będzie się piękniej 
prezentowało i efekt karczocha będzie powalający.
Dlatego nie szczędźcie materiału na tę ozdobę, gdyż moje zdanie jest takie,
że jak już zabieramy się za robotę niech ona będzie dobrze wykonana.
Błagam nie róbcie przerw między karczochem centymetrowych
i nie wyceniajcie jajka czy bombki po 10zł,
gdyż widząc takie paskudztwa mam ochotę krzyczeć i to głośno!!!

2. Jak zrobić przy jajach czy bombkach 10cm, aby nie było widać wstążki?

Jeżeli przy jajach czy bombce 6 lub 8cm możemy użyć
tylko i wyłącznie wstążki o szerokości 2,5cm,
tak przy jajach 10, 12 i więcej cm
musimy wprowadzić wstążkę 4cm.
Wiąże się to z tym, że w pewnym momecie dane jajo czy bombka
mają większą średnicę i ten moment zwykła wstążeczka 
nie będzie w stanie przyryć.
Spokojnie szerszej wstążki nikt nie zauważy, jest to dla Was
dodatkowy koszt, jednak widząc
szpilki na wierzchu w karczochu gryzę!!!

3. Jak dobierać kolory?

Kochani, w tym wybaczcie najmocniej, ale Wam nie pomogę.
Gusta i guściki są różne, każde z Was zabierając się
za taką pracę musi mieć choć ciut pojęcie
jak dobierać kolory, aby praca końcowa miała odpowiedni efekt.

4. Jak wycenić karczocha?

Wszystko zależy od tego ile materiału i po jakich kosztach zakupujecie.
Jak bardzo starannie jest praca wykonana.
Ile czasu i pracy na niego poświęciliście.
I błagam nie zaniżajcie cen swoich dzieł!!!
Nie sprzedajcie po kosztach!!!
Tego się nie robi!
Nie podchodźcie do swoich prac z mową wstępną, że jak
obniżę cenę więcej osób ją kupi, bo Pani Halinka obok z klatki kasuje 10zł, a ja chcę 15zł i to już za dużo....
Dramat...

I proszę Was  bardzo nie przysyłajcie mi prac swoich dzieł,
aby je wycenić. Wybaczcie, ale ta część pracy nie należy już do mnie.
Mogę ewentualnie Wam doradzić co do jakości Waszej pracy,
ale nie będę Waszą księgową.

To tylko kropla wody z oceanu pytań, jednak warto zacząć
na nie odpowiadać, gdyż niektórzy z Was i nie boje się tego powiedzić
potrafią być bardzo beszczelni, a tego tolerować nie będę.

Na wiadomości beszczelności odpisywać nie mam ochoty i nie będę.
Wybaczcie....

Aby jednak zakończyć owy post sympatycznie kilka jajowych
pomysłów, oczywiście w oprawie bieli i ciut szarości na moim oknie 
Wam zaprezentuję :D

PS. Kaznashi to nie moja bajka ;) 
hahaha... pierwsze i ostatnie kwiatuchy....






 I odrobina wiosny dla Was na dobry tydzień :)
Ściskam


sobota, 21 marca 2015

Warsztaty :)


Moja współpraca z biblioteką
w Policach trwa :)
Tym razem, mam nadzieję, że wśród policzanek - i nie tylko -
przyjmie się cykl spotkań rękodzielniczych :)

Już nie raz udowadniane było, że biblioteka
to nie tylko budynek z regałami i książkami oraz
Panią bibliotekarką, która nieciekawie zerka na każdego czytelnika.
Biblioteka to miejsce z pasją i dla ludzi z pasją.
To miejsce, gdzie mile widziany jest każdy z pomysłem.
To miejsce dla ludzi kreatywnych, ciekawych i tych, którzy
realizują się poprzez miłość do swoich upodobań i zainteresowań.
Dlatego uważam, że jest to jak najbardziej odpowiednie miejsce
do spotkań ludzi w każdym wieku.

Na Nasze najbliższe warsztaty zapraszam każdego,
kto tylko ma ochotę spędzić miło czas.
Porozmawiamy o Waszych tradycjach świątecznych,
o jajach - jak je wyjątkowo przystroić w tym roku - oraz
nauczymy się robić wieniec z brzozowych gałązek.
Uważam, że jest on najpiękniejszy i nie wymaga wielkiej oprawy,
aby wyglądać wspaniale i być niezwykle imponującą częścią
wystroju świątecznego. 
Mam nadzieję, że uda mi się pokazać również
alternatywy dla wieńca brzozowego.

Serdecznie zapraszam już w piątek 27.03.2015 o godz. 16:30
w Bibliotece im. Marii Skłodowskiej - Curie
w Policach :)

Do zobaczenia
Iwona

środa, 18 marca 2015

Wianek świąteczny :)


Bycie w domu ma swoje zalety :)
Oprócz tego co muszę, pozwolić sobie mogę na to co chcę :)
Wianek pierwszy wielkanocny już wisi.
Zależało mi na jego delikatnym przystrojeniu,
gdyż jestem niesamowicie zakochana
w samych wiankach brzozowych :)
Mają swój urok, delikatność i charakter.
Nie wymagają wielu ozdób, które mogą przysłonić
ich piękno.
Takie moje zdanie :)



Tymczasem z moim ukochanym kompanem
od porannej kawy życzymy Wam cudownie inspirującego dnia.
Dziś piękne słońce, szeroki uśmiech i cała masa chęci :*
Ładujmy akumulatory, póki pogoda Nas rozpieszcza :)


wtorek, 17 marca 2015

Wielkanoc tuż tuż :)


Świątecznie zaczyna się już dziać :)
Ozdoby śmiało można zacząć przygotowywać.
Karczochowe jaja pięknie prezentują się na oknie,
na stole stroiki z cebulkami hiacyntów,
małymi kroczkami wianki na drzwi :)
Święta Wielkanocne zasługują również na
wspaniały klimat i oprawę.
Czy już działacie?
Czy Wasz dom zmienia się w krainę magii?
Ciekawa jestem co nowego żeście wykombinowały :)






Pamiętajcie o Waszych pociechach i ich
udziale w przygotowaniu dekoracji :)
Będą przeszczęśliwe Wam pomagając :)
Dobrego dnia :*

niedziela, 15 marca 2015

Bouquet :)


Kochani witajcie serdecznie w niedzielny dzień.
Dziś mowa będzie o kolejnej pasji porywającej serca, czyli o florystyce.
Pierwsze kroczki już za mną, podstawy wciąż opanowuję
i mam nadzieję, że mi to wychodzi.
Mimo początków swoją pracę wystawiłam w facebookowym
konkursie Fusion Flowers magazine.
No i chyba, aż tak źle nie jest, gdyż od wczorajszego
wieczoru zdobyłam 400 lików :)
Super :)
Zapraszam Was bardzo gorąco do przeglądania
wspaniałości z przeróżnych stron świata, 
do komentowania :)




Dobrego dnia :)

środa, 4 marca 2015

Frywolitka :)


Wiosenne dzierganie,
tym razem na igle i nie w kolorze białym.
Czerń poszła w użycie i bardzo mi się to podoba.

Oczywiście ów magiczne cudo nie powstałoby, 
Za co ogromnie Jej dziękuję :)
Cuda, które udostępnia i robi są wspaniałe :D
Zapraszam z przyjemnością do odwiedzenia Jej blogu:


Na całą serwetę przyjdzie jeszcze czas, póki co postanowiłam
 zrobić kolejne koło,
które zawiśnie w oknie kuchennym :D
Obym tylko przy tych wszystkich supełkach, supełeczkach, supełkuniach
wytrwała :)
Trzymajcie kciuki :*