poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Kocykowy, może monotonny, ale jednak ciepły post ;)


Uprzejmie informuję, że pomiędzy tym co na górze widzicie 
dzieje się to co na dole....
Kocyk rośnie - po malutku..... ale rośnie :)
Strasznie ciężko jest całą robótkę ogarnąć od razu...
 

Z pewnością byłoby inaczej, gdyby wełenka była grubsza.
Zależało mi jednak na tym, aby to był cieplusi - przytulny - jednoosobowy na ścisk dwu ;) kocyczek.
Warkoczyki będą w roli głównej, jednak pojawi się kilka innych ujęć :D
W końcu jak odświeżyć znajomości z drutami, to tylko w konkretnej sprawie :)
Zdaję sobie sprawę, że robi się tu ciut monotonnie,
jednak mam nadzieję, że mi wybaczycie...
wakacje w pełni trwają, kursiki widzę odwiedzacie i bardzo 
mnie ten fakt cieszy...
Mam kilka nowych pomysłów na małe co nieco,
 jednak
wszystko we właściwym czasie :) 
Póki jest jeszcze chwila łapcie oddech wakacyjnych dni i zbierajcie
siły na nowy sezon :)

1 komentarz:

  1. Jejku,nowe cudo tworzysz;)ja na drutach nic a nic-to znaczy kiedyś teściowa pokazywała mi oczka prawe i lewe,ale jednak wolę szydełko;)

    OdpowiedzUsuń