poniedziałek, 20 lipca 2015

Wakacyjne dzierganie:)


Już prawie skończony :)
Rodzinny, ponad 2 metry szerokości jednego boku :)
Jestem przeszczęśliwa, gdyż każde kolejne okrążenie to nie lada wyzwanie....
Trwa, trwa, trwa.... 
Jeszcze kilka i będzie koniec.
Zapowiadają się wspaniałe ciepłe rodzinne wieczory :)
Tworzycie? Jestem ciekawa co takiego pochłania Was w wakacyjne wolne chwile :)
Przyjemności :)

3 komentarze:

  1. wytrwałość najważniejsza :) :):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jeszcze chwila... moment i skończysz :-) Coraz bliżej końca.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku...;)podziwiam za wytrwałość;) Mogę sobie tylko wyobrazić ilość przepracowanych godzin;) Ja niedawno chwyciłam za szydełko;)Taka moja odskocznia od rzeźbienia;) Zapowiada się ciekawie;)Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń