środa, 4 marca 2015

Frywolitka :)


Wiosenne dzierganie,
tym razem na igle i nie w kolorze białym.
Czerń poszła w użycie i bardzo mi się to podoba.

Oczywiście ów magiczne cudo nie powstałoby, 
Za co ogromnie Jej dziękuję :)
Cuda, które udostępnia i robi są wspaniałe :D
Zapraszam z przyjemnością do odwiedzenia Jej blogu:


Na całą serwetę przyjdzie jeszcze czas, póki co postanowiłam
 zrobić kolejne koło,
które zawiśnie w oknie kuchennym :D
Obym tylko przy tych wszystkich supełkach, supełeczkach, supełkuniach
wytrwała :)
Trzymajcie kciuki :*


6 komentarzy:

  1. Piękna frywolitka. Życzę wytrwałości przy robieniu serwety :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam na Morską wymiankę
    http://dekupagekinii.blogspot.com/2015/02/tak-na-zakonczenie-zimy-poczatek-wiosny.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje bardzo :) supełkuję dalej - dziś zaczynam kolejny rząd - najciekawszy i najpiękniejszy - takie moje zdanie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie, ja w tym jestem zupełnie zielona, dla mnie wygląda cudnie...

    OdpowiedzUsuń