piątek, 6 lutego 2015

Frywolitkowe serce :)


Witajcie Kochani po długiej przerwie
wymuszonej oczywiście, 
przymusowym leżeniem i braniem leków nie tylko na smarki 
i nie tylko moje, gdyż z córcią poległyśmy na długie półtora tygodnia....
straszne i nikomu nie życzę :(
Jednak mimo gorączki i pełnego leżakowania udało się stworzyć kilka maluśkich rzeczy :)
A że za rogiem już Walentynki, to czas pomyśleć o wspaniałych sercach.
Cały czas staram się udoskonalać moje
skromne umiejętności frywolitkowe.
Wyszukuję wzorów, szablonów, których
w internecie dostępnych jest cała masa...
Nie wszystkie podane z autora, jednak udostępnione.
Serduszko jest wykonane przeze mnie, jednak wzór nie mojego autorstwa.
Może kiedyś osiągne tak wspaniały szczyt tej sztuki, 
że zaprojektuję małe cudo samodzielnie :D
kto wie, kto wie...
marzyć zawsze warto :)

Zdjęcia wykonałam telefonem, dlatego ich jakość może nie powalać.
Ciężko mi ostatnio się zmobilizować do aparatu.... oby tylko się nie pogniewał jak przyjdzie czas jego pracy ;P

Ściskam mocno życząc dobrego weekendu :)

5 komentarzy:

  1. Śliczne frywolitki. Dużo zdrówka życzę !

    OdpowiedzUsuń
  2. najpierw zdrówka Wam życzę, powiadasz ze skromne umiejętności! a ja widzę wspaniałe rękodzieło i ogrom umiejętności i pracy

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam już w internecie ten wzór i strasznie mi sie podoba. Twoje serducho wyszło genialnie. Uwielbiam frywolitke :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne serducha! Zdrówka życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Kochane, zdrówko już wraca, a pracy przede mną jeszcze sporo :) Frywolitka zawsze będzie wyzwaniem, ta ilość pracy, skupienia i uwagi bezcenna :)
    Póki co w obliczu wyzwania jestem :) Trzymajcie kciuki

    OdpowiedzUsuń