piątek, 31 stycznia 2014

Blog Roku 2013 :) kolejny etap :)

 

Kochani jak już zdążyliście zobaczyć na stornie 
postanowiłam pomóc szczęściu i po raz kolejny wystartować w konkursie
Blog Roku 2013 :)

 HandMade by Umińska, czyli witaj w Mojej Pracowni


Obecnie zaczął się etap wysyłania sms-ków :)
I tu moja prośba, jeżeli uważacie, że
w jakimkolwiek mój blog oraz to co robię zasługuje na wyróżnienie
bardzo proszę o wysłanie sms-ka 

 o treści J00022 na numer 7122 
z jednego numeru telefonu można oddać jeden głos na dany blog
Koszt SMS-a to 1,23 zł brutto.
W tym roku jurorem w kategorii
Twórczość Artystyczna jest Tatiana Okupnik.
Jestem ogromnie ciekawa jej wyborów :)

Ściskam Was mocno i gorąco pozdrawiam :)

środa, 29 stycznia 2014

Candy z przytulanką :)


Wszem i wobec pragnę ogłosić oraz gorąco Was zaprosić na
pierwsze w tym roku 
Candy w Mojej Pracowni :)

Zasady Candy - mimo iż znane,tym co pierwszy raz biorą udział przypominam:

1. Pod tym postem należy zostawić komentarz - oznacza to, że z miłą
chęcią bierzecie udział w zabawie.
2. Osoby nie mające bloga proszone są o podanie meila oraz imienia!!!
 :)
3. Osoby posiadające blog lub konto na FB proszone są o 
wstawienie aktywnego linka ze zdjęciem zamieszczonym
w tym poście, informującym o trwającej zabawie.
 
 
4. Oczywiście zapraszam Was do grona obserwujących mojego bloga :)
Bliższe poznanie oraz witanie w Waszym blogowym świecie
to wspaniała inspiracja oraz przygoda :)
 5.  Zapisy na Candy trwają do:
20 lutego 2014 roku do godz. 23:59
6.Dnia 21 lutego 2014 roku
  ogłoszony zostanie zwycięzca  :)
 
A teraz bliżej proszę poznajcie nagrodę zabawy, czyli przed Wami:
przytulanka Mini Giraffe :)
Z tego względu, że to bardzo młodą towarzyszką zabaw, 
jeszcze jej włoski nie urosły :)
Wykonana została z włóczki akrylowej,
główeczka wypchana  watoliną :)
Mięciutka i przyjemna może być prezentem dla każdego,
kto tylko ją pokocha :D
 
 
Zapraszam gorąco do zabawy i Wszystkim życzę powodzenia :)
 
 

Jeśli szydełkowanie każdego dnia jest złe... ja nie chcę być dobra ;)


Taki wspaniały rysuneczek na FB mnie spotkał :)
Całą masę szydełkowych
inspiracji znajdziecie w sieci :D
Bywają dni, gdy szukam czegokolwiek, podpatruję,
kombinuję i niekiedy przypadkiem napotykam niektóre perełki.
Wiele z nich pewnie już widzieliście,
lecz ja zmobilizowana ostatnio wyrobieniem
ostatek włóczkowych
działam :)
Powstał pierwszy w moim życiu komin misiak oraz opaseczka :D
Jestem z niego bardzo dumna i zadowolona z efektu.
Niestety moja modelka ciut dziś nie w humorze,
dlatego zdjęcia najwspanialsze nie wyszły i tylko po jednym ujęciu...
 :)


]

Zauroczona ręscznie robionymi kocami, pledami,
swetrami, szalikami, kominami, opaskami, czapkami podsyłam kilka 
inspiracji :)

Wszystkie zdjęcia zaciągnięte z sieci, wybaczcie, że nie podlinkowane - jeżeli
znacie autora z miłą chęcią podpiszę jego pracę.



http://designsekcja.pl/szydelkowe-czapki-dla-psow/

Oraz gorąco polecam Waszej uwadze prace Juźwina Jarosława.
Młody projektant, który zaprezentował się z całkiem nowej, nieznanej do niedawna strony :)

oraz tu w DDTVN

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=424203684378181&set=a.140773352721217.28988.126780887453797&type=3&theater

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Zeberka :)


Koleżaka dla Giraffe :) 
Powstała w trybie ekspresowym na prośbę mej córeczki :D
Uśmiech szeroki wywołany, gdy efekt końcowy nastał
wynagrodził bolące już paluszki od szydełka :)
Każdą wolną chwilę dziergałam - szaleństwo :)
Zeberka zrobiona została z wełenki i wypchana
watoliną, która powoduje, że jest niezwykle mięciutka :D
Jest odrobinę większa niż Giraffe,
ale mają wiele wspólnych cech :)
Powalający wzrok, wielkie serce oraz całą masę miłości do oddania :D



 Meteczka prezentuje się całkiem przyzwoicie :D
Mam jeszcze kilka na nią pomysłów, ale dowiecie się o nich 
dopiero
podczas prezentacji kolejnych prac :D



i oczywiście BFF :)
Best Friends Forever :)
Wspaniałego tygodnia Wam życzę:D
Mam nadzieję, że działacie rękodzielniczo :)
Że nie opuszcza Was wena oraz w głowie masę inspiracji oraz nowych pomysłó macie :*
 Ściskam mocno :)


środa, 22 stycznia 2014

Jak Umińska zrobiła sobie metkę :D


Już od dawna bardzo marzyły mi się metki
z logo Mojej Pracowni :)
Umierałam z zachwytu oglądając 
prace blogowych rękodzielniczek, i nie tylko, 
gdy do swoich prac
mogły dołączyć oprócz karteczki np. tekturowej
swoją własną, jedyną w swoim rodzaju, niepowtarzalną metkę :D
Jest to coś, co nadaje pracy
niewątpliwie takiej ostatniej kropki - decydujący szlif.
Niestety zamówienie w firmach internetowych
bawełnianej taśmy ze swoim logo sporo kosztuje.
Wybór spory: drukowane, haftowane, naklejane...
Żeby ograniczyć koszty Umińska myślała....
oj długo myślała i wpadła na  może nie oryginalny,
lecz zawsze to pomysł - zrobi sama.
Żarówka się zaświeciła tak mocno, że chyba Afryce ciut światłą zabrałam :D
Kochani transfer...
niepowtarzalny, niezastąpiony, dający szerokie pole do popisu
i wiele możliwości.
Każda może być inna, każda niepowtarzalna,
z nazwiskiem, logo, małymi detalami w postaci rysuneczków...
wszystko co tylko wymyślę i zmieści się np
na wysokości 1,6cm lub 2cm :)
Tasiemkę zakupiłam - na początek 10 metrów, coby mieć na zapas, 
gdy głowa za szybko pomyśli, a ręce nie zdążą :p
Koszt? około 0,60zł za metr w pobliskiej pasmanterii.
Tasiemka oczywiście bawełniana, gdyż ten rodzaj materiału
wspaniale zachowuje się przy transferowaniu.
Internet ruszył pełną parą,
czcionki przeróżne pościągane,
małe elementy, coś co w oko wpadnie i się zapamięta :D
Nie pokażę wszystkiego co znalazłam
i
opracowałam, 
gdyż każda laleczka czy zwierzaczek przytulaczek będzie
miał swoje indywidualne "metkowe małe coś" :D


Przy przygotowaniu napisów do transferowania 
Kochani
pamiętajcie o odbiciu lustrzanym - zwierciadlanym.
Jak zwał, tak zwał - wiadomo o co chodzi.
Drukujemy swoje pomysły na 
drukarce laserowej, jak nie posiadacie odbijcie swój wydruk na ksero :D
Oczywiście rozpuszczalnik nitro i zabieramy się do pracy.
Procedura standardowa - przykładamy
druk do materiału.
Delikatnie zwilżamy ściereczkę nitro i dociskamy papier do tkaniny :)
Poćwiczyć trzeba, pewnie się ciut zaleje,
rozmaże - różnie może być, lecz próbować warto :)
Odrywamy od tkaniny papier i gotowe :D
Transfer należy przeprasować kilka razy żelazkiem,
potem możecie prać i nic z nim się nie stanie :D


Oto kilka moich wypocin :)
Oraz już gotowa meteczka przyszyta do kolejnej przytulanki
 (na pierwszym zdjęciu pokazana),
którą w całości już niedługo zobaczycie :D
Koszt minimalny takie moje zdanie,
czas no ciut wydłużony, jednak macie coś swojego - indywidualnego,
niepowtarzalnego :)
Zachwycona jestem, a Wy?
Próbujecie?

Ściskam mocno, jeżeli swoje dzieła utworzyliście 
wstawcie w komentarzach linki, 
z chęcią
będę podziwiała :*

wtorek, 21 stycznia 2014

Giraffe :*


 Dzień Dobry :*
 Czy ktoś tu zagląda? Czy ktoś tu jest? 
 Hallooooo!!!
 To ja Giraffa, kontroluje co się tu dzieje...
 :)



Kochani witajcie :)
Powstrzymać się nie mogłam i we wtorkowy poranek,
gdzie śnieg za oknem nareszcie sypie pełną parą
Giraffe Wam wkleiłam :)
50cm do kochania, 
50cm szydełkowej pracy 
z wełenek, które znalazłam w czasie porządków
 :)
Niezwykle urocza przytulanka, w której ma córcia się zakochała
od pierwszego wejrzenia :)
Na zdjęcie, które miałam Wam zaprezentować zdecydować się nie mogłam,
dlatego jest ich dość sporo.
Szydełkowo działajcie, ja swoje inspiracje znalazłam w sieci,
oczywiście duuuuużo dałam od siebie i zrobiłam po swojemu - no nie byłabym sobą, gdyby było inaczej.

Udanego dnia Wam życzę
 :*
oraz informuję szczęśliwie, że właśnie został 
opublikowany post nr 500 :)
Gorąco dziękuję Wam za to, że tu jesteście :*
Za każde wspaniałe słowa oraz konstruktywną krytykę :)

niedziela, 19 stycznia 2014

Nochalopagus II na szydełku :)


Ostatnio u mnie wełniaście D
Mam nadzieję tylko, że nie usypiam Was monotonią dzierganych stworzonek :)
Jednak z powodu popełnienia porządku w mega dużej pufie,
 wyszła niezła galeria włóczek do wyrobienia,
dlatego działam...
Szkoda, aby kolejne lata przeleżały samotnie,
kurząc się bezużytecznie...
Wystarczył sobotni wieczór z córcią przy
bajce Dumbo :) i powstał....
 
 Nochalopagus II :)

Zrobiony z ciemnego granatowego moherku :)
Może dla niektórych ciut gryzący :P
jednak przytulak z niego niesamowity :)
Dodałam mięciutkiej białej wełenki, która go delikatnie rozjaśniła
i sprawiła, że jest idealny w dotyku :)
Małe pompony - jeden przy uchu i dwa
na rogach dodały niesamowitego uroku :)


 Pytacie o schematy.
Za chiny świata nie znam sie na tych słupeczkach, krzyżykach i
tego typu malowidłach.
Zrobiłam zbliżenie przytulaczka i mam ogormną nadzieję, że
ułatwi to Wam zrobienie podobnego :D
I obiecuję, że gdy schemat na necie znajdę odpowiedni od razu Wam go udostępnię :)


Do tego mała zapowiedź niedzielnej pracy :D
No, może jeszcze ciut poniedziałku i będzie gotowa :D


Kolorowych snów Kochani i przyjemnego poniedziałku :*

piątek, 17 stycznia 2014

Zebra na szydełku :)


Czy te oczy mogą kłamać???
Od razu nasunęło mi się to pytanie przy tych dwóch zdjęciach :)
Wyjątkowo uroczy,
 przystojny,
 z niebywałym błyskiem w oku
Pan Zeberka :)
Porwie każde serce, wysłucha każdej skargi,
otuli kiedy trzeba i otrze wszystkie łzy - te smutku i radości :)
Malusieńki nie jest :P
 Kwadracik przytulaka wynosi prawie 50cmXprawie 50cm :)
Więc powierzchnia miłości dość spora :D
Długość samej buźki to
25cm z pięknie postawionym rokezem :)



Przy piątku sądzę, że będzie niezwykłą inspiracją dla działających prężnie szydełkowo zakręconych pracusiów.
Inspirację sama zaciągnęłam z internetu w poszukiwaniu kolejnych stworków :D

Życzę Wam przyjemnego piąteczku :)
Oraz spokojnego weekendu :*