poniedziałek, 8 września 2014

Z konkursem... i Coricamo :)

Zdjęcie nie jest mojego autorstwa
znalezione w sieci :)

Kochani witajcie w poniedziałkowy słoneczny dzień :)
Po deszczowej niedzieli w sam raz pogoda na uśmiech i pozytywne nastawienie :)
Dziś z małą prośbą, aż wstyd się przyznać 
najnormalniej w życiu zapomniałam o tym, że mój
blog bierze udział w konkursie Coricamo :)




na link powyżej należy kliknąć i poszukać nazwy mego bloga
iwona-reczniemalowane.blogspot.com

:) tam tylko krótka wypowiedź oraz głosik, 
za każdy z całego serduszka będę wdzięczna :)

Zespołowi Coricamo z całego serduszka dziękuję, za
gazetkę - najnowszy numer Twórczych Inspiracji,
które znalazły się w mojej skrzynce pocztowej :)
Jest mi niezmiernie miło, że mogę na forum wyrazić swoją opinię o Waszej pracy, oczywiście odpowiadając na Waszą prośbę.
Do gazetki zaglądam często na stoisku w empiku
lub pobliskim kiosku. 
Niestety nie zawsze ją kupuję,
gdyż nie wszystkie prezentowane w niej cuda mnie w danym momencie zainteresują.
Taka prawda.
 Gdybym miała kupować każdą gazetę, która wpadnie mi w oko 
nie miałabym miejsca na oddech.
Niestety jest to najczęstszy problem gazet w formie papierowej. 
Świat idzie ku hmmm ... lepszemu?
 Dosłownie wszystko  może nam zaoferować wujek google...
i jest to największy problem, z jakim twórcy chociażby takich jak to  wydawnictw muszą się zmierzyć.
Zawsze należy postawić na oryginalność i na skupienie uwagi potencjalnego czytelnika.

Rękodzieło, jak wiemy jest teraz na topie. 
To w tym momencie wychodzi z zapomnianych szuflad i wystawiane jest na piedestał, 
tym możemy się pochwalić i możemy być dumni, że sami jesteśmy w stanie
tak wiele zrobić.
Wykorzystajmy to również w formie papierowej :)
Dajmy potencjalnemu czytelnikowi to czego oczekuje - od okładki,
 po treść w środku.
Zdaję sobie sprawę, że konkurencja powala, każda dodatkowa strona 
to koszt, ale i szansa na przykłucie uwagi każdej kolejnej osoby,
która weźmie w rękę gazetę :)
Zespół marketingowy zna pewnie zasadę 4P ;)
produkt, cena, dystrybucja i promocja...
Każdy z tych elementów powinien być dobrze omówiony,
odświerzany oraz zwrócony zawsze w stronę potencjalnego kupującego :)

Grafika strony tutyłowej oraz zdjęcia czy tytuły na niej zamieszczone 
to Wasza wizytówka i w ponad 50%-ach to ona decyduje  o tym, czy potencjalny klient ją zakupi czy też nie.
Musi przykuć oko, nie tylko rzuconymi hasłami, ale również ciekawą
niezwykle bierzącą oraz modną formą prezentacji pra na niej zamieszczonych.

Prezentowane w Twórczych Inspiracjach tutoriale są niezwykle czytelne,
co pozwala laikowi zabrać się od razu do pracy :)
Świetne wykorzystanie miejsc na reklamę nie zakłóca czytającemu
treści, a pozwala zapoznać się z ofertą sklepu on-line :D
Nauka haftu, w poprzednich wydaniach różne formy równiez z tego co pamiętam były zamieszczane - super sprawa dla tych co zaczynają 
swoja przygodę :)
Podoba mi się fakt, że w gazecie znajdzie się również miejsce
na artykuły dotyczące prac rękodzielników,
spotkań, warsztatów oraz ich relacje :D W tym wydaniu urzekły mnie bardzo
torby zrobione z tkanin z nadrukowanym, kolorwym wykrojem :)
Same zdjęcia powinny do mnie mówić, to one decydują o tym,
czy temat dla mnie będzie ciekawy.
Powinny być przejżyste, powalać kolorem lub w niektórych momentach jego brakiem :)
Mamy wspaniałych rękodzielników polskich,
wykorzystajmy potencjał ich pracy i zachęćmy do współpracy :)

Różnorodność rękodzieła pozwala na wszelkie łączenie
technik nam znanych z tymi najmniej popularnymi i znanymi.
Warto to wykorzystać, gdyż gazeta mówiąca
 ABC MODNEGO RĘKODZIEŁA -hmmm,
mam chęć zajrzeć i zobaczyć nie tylko haft czy szycie ;)

Och mogłabym pisać jeszcze wiele... 
Wiem, że ocena innych każdemu 
przychodzi z łatwością, 
gorzej gdy należy ocenić samego siebie.
Jednak uważam, że jeżeli robimy coś z sercem i pełnym zaangażowaniem
osiągniemy zamierzony cel.
Mój blog nie jest może chodzącą perfekcją.
Nie jestem tu na cały etat - mimo, iż bardzo bym chciała.
Zdaję sobię sprawę, że popełniam całą masę błędów tych małych i ciut większych,
mam niedociągnięcia oraz niedopracowania.
Jendnak to moje miesjce, ma odskocznia od życia,
które zatraca strasznie powodując, że czas ucieka przez palce
i nawet na chwil kilka zatrzymać się nie chce...
Jestem niezmiernia wdzięczna za możliwość wypowiedzenia się
oraz za zainteresowanie moją opinią...
Zdaję sobię sprawę, że to wspaniały chwyt i promocja dla pisma,
ale również i dla mnie :)



Na zakończenie chciałabym przypomnieć o zbliżającym się
V Zjeździe Twórczo Zakręconych w Ustroniu :)
Niestety nie będę miała możliwości się na nim pojawić,
jednak liczę na sprawozdanie tych z Was co będą
oraz na łamach gazety ozywiście :D

Ściskam
Iwona

2 komentarze:

  1. Przeczytałam koleją recenzję " Twórczych " i chyba najbardziej obszerną :) Podobnie jak Ty, często zaglądam, nie zawsze kupuję, ale nie z powodu wujcia google, lecz z powodu mało interesującej mnie zawartości. Inspiracji w necie nie brakuje, jednak forma papierowa ma zupełnie inny odbiór, trzymasz w dłoni coś, jakby bardziej namacalnego, niż podświetlony obrazek, i choć komputery, to teraz najczęściej laptopy, z którymi można usiąść wszędzie, jednak jego objętości nie da się zwinąć i wsadzić do torebki, by móc spojrzeć choćby w busie, tramwaju, na ławce, spacerze i tu technika przegrywa z tradycją. Myślę, że dobra treść, jest w stanie wygrać z netem, podobnie jak po euforii zdjęć " na płytkach " do których przestaje się zaglądać i wraca chęć posiadania ich w klasycznym albumie, tak po oszołomieniu internetowymi inspiracjami, wróci chęć poczytania/ obejrzenie fajnego robótkowego czasopisma :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że chęć czytania powróci i to jak najszybciej :) Jednak gazeta musi mieć w sobie to coś, co zadowoli potencjalnego kupującego, musi sie rozwijać tak jak świat szybko idzie do przodu oraz zaskoczyć. Pierwsze liczy się to spojrzenie nr 1 patrzysz i wiesz, czy na pewno chcesz tam zajrzeć i zobaczyć co jest w środku. Jeżeli pierwsze spojrzenie zawiedzie, treść nie zawsze będzie wystarczająco zachęcająca. A i w treści musi być charakter i potencjał. Czytając masz odnieśc wrażenie, że ten ktoś opowiada Ci historię, nawet jeżeli jest to najprostrzy tutorial jaknawlec nitke na igłę :)
      Wierzmy, że takie pisma mające możiwość rozwoju wykorzystają to na swoją korzyść :)
      Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź - już się bałam, że nikt nie doczyta do końca :)
      Ściskam

      Usuń