środa, 2 lipca 2014

Z Aniołem....


Trzeba wierzyć, że jest obok Nas 
ten jeden wyjątkowy i na wyłączność 
Anioł Stróż :)
Dopilnuje wszystkiego, doradzi, podpowie...
Powstały niedawno trzy wyjątkowe, 
wysokości mają ciut ponad 30cm :)
Każdy niepowtarzalny, 
każdy ze specjalną dedykacją 
szczęścia i wiary w lepsze jutro :)
Już dziś zawitają w nowym domu :*



19 komentarzy:

  1. Przepiękne! Zachwycają mnie zwłaszcza ich fryzurki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne naturalne aniolki,zastanawiam sie jak one zrobione takie szczuple i wysokie?ja w zyciu zrobilam tylko dwie stojace i nie wiem czy jeszcze kiedys sprobuje bo to byla droga przez meke:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Po prostu cudne !!! Urzekły mnie swoją prostotą i subtelnością.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie napisane i cudownie stworzone.....Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. By nie było monotematycznie
    to kliknę że są "okropne".
    Ty i tak dobrze wiesz co w mej głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od jakiegoś czasu zostałam zmuszona wycofać się z "życia blogowego" jednak od czasu do czasu przeglądam co dzieje się na blogach przeze mnie obserwowanych. Prawdą jest też, że rzadko zostawiam komentarze ale przy Tobie przystanęłam na chwilę no i muszę Ci napisać, że Anioły są n-i-e-s-a-m-o-w-i-t-e! Co najbardziej porywa moje serce to detale- kwiatki, kokardi a loki już totalnie zwalają mnie z nóg! Na Twoje Anioły mogę patrzeć godzinami. Są wręcz pyszne! Jednocześnie jestem wściekła bo przez Ciebie nabrałam strasznej ochoty na swoje próby a niestety nie dysponuję czasem na "swoje uciechy". Jak mogłaś mi to zrobić?! :) Mam teraz dwie opcje:
    1. Zduszę chęci w zarodku i spróbuję żyć dalej,
    2. Rzucę wszystko w cholerę i jeszcze dziś wyrobię masę solną.

    ... To mówisz, że na szklankę mąki dać szklanę soli... :)

    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :)
      Twój blog odwiedzam regularnie i nawet jak postów nowych nie ma zakochana wpatruję się w lalunie i dziergam swoje - ma przygoda z szydełkiem trwać będzie długo i jeszcze wieeeelllleee muszę się nauczyć, aby dojść do perfekcji o której bardzo mocno marzę :)
      :) Do masy solnej zakasaj rękawy i przygody swojej szukaj - bo warto :) Dziękuję za cudne słowa i zachęcam - zawsze :D

      Usuń
    2. Kurcze nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała! Od tych paru dni non stop chodzą mi te Aniły po głowie! :) Sprzedają gdzieś może trochę wolnego czasu bez dzieci i obowiązków domowo - remontowych? ;) Przez te 4 miesiące nieobecności zebrała mi sie już spora lista "Must do" i boję się, że po tym całym wariactwie w którym teraz przyszło mi żyć nie będę wiedziała w co ręce włożyć ;) Mam jednak nadzieję, że co się odwlecze... to i tak zrobię ;) A masa solna poleci jako pierwsza!!

      Usuń
    3. hahaha,
      Oj jak ja bardzo bym chciała zakupić odrobinę czasu i oby w tym czasie oczy nie zamykały się od razu do spania :P tyle w głowie pomysłów, nowych projektów, które już się zrodziły, ale jeszcze nie wykonane są i tak póki co wszystko w planach, więc wiem o czym mowa :) a remonty uwielbiam więc w nowym wnętrzu wspaniałe rzeczy powstaną :D trzymam kciuki ;)

      Usuń
  7. Jestem zachwycona, są cudne po prostu nie mam słów

    OdpowiedzUsuń
  8. Łał jakie piękne!!!!!!Subtelne i delikatne!!!!Cudne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Kochani :* dzięki takim wspaniałym słowom chce się dalej tworzyć :)
    Ściskam mocno i do dzieła - czekam na Wasze efekty pracy i przygód z masą solną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku, jakie one są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zajrzałam tu do Ciebie i przepiękne są te anioły, aż dech zapiera....

    OdpowiedzUsuń
  12. jak tylko zobaczyłam Twoje aniołki zakochałam się w nich bez opamiętania, już drugi dzień na nie patrze i patrzę i nie mogę się napatrzeć ;) na pewno kiedyś spróbuje takiego zrobić :) cudowne, boskie, niesamowite ;)

    OdpowiedzUsuń