wtorek, 1 kwietnia 2014

Z Aniołem :)


Z Aniołem dziś dzień niech upłynie, anie pod hasłem dobry żart :P
Anioł powstał i już do nowego domu poleciał
nieść radość, miłość i zrozumienie :)
Niech stróżuje jak najlepeiej :)
Jeszcze kilka innych w trakcie jest tworzenia :)
Oby niedługo przypadły Wam do gustu :)




Ściskam dziś cieplutko :)
I piękne zdjęcie znalezione w intrernecie wstawiam,
może małą inspiracją będzie dla niektórych z Was :)
Idealnie kolorem pasuje do Aniołowego Stróża :*

Oczywiście podsyłam linki i zachęcam do własnych przygód z Aniołami:



8 komentarzy:

  1. Aniołek cudny, ale Twój/ mój aniołek jest śliczniejszy, wisi sobie na mojej ścianie i się ślicznie do mnie uśmiecha :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny aniołek!! A inspiracja cudna! :))) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Milutki aniołek, zastanawiam się z czego jest zrobiony. Czy włosy tego aniołka są z makaronu? może to głupie pytanie, ale tak właśnie wyglądają :) Naprawdę bardzo podoba mi sie kolor sukni tego anioła - głęboki, nieco srebrzysty granat . Cudne! Jestem tu po raz pierwszy zatem zapraszam tez do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to nie makaronowe włosy, jednak dłuuuuuuuuuuugo zajęło mi ich opanowanie :)
      Zapraszam na tutorial - jak samodzielnie zrobić Aniołka stojącego według sposobu mojego :) Tak wszystkie odpowiedzi na pytania się znajdują :D

      Usuń
  4. jestem zachwycona Twoim blogiem, pracami i inspiracjami jakimi się dzielisz
    pozwolisz że będę zaglądać częściej, a kiedyś zgłoszę się po anioła tylko dla siebie - bo ja mam całą kolekcję aniołów więc i Twój musi się w niej znaleźć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję z całego serduszka :)
      Zapraszam jak najczęściej w odwiedziny i do własnych przygód z rękodziełem - szeroko pojętym :)
      A Anioł w każdym domu obowiązkowo musi się znaleźć :D I bardzo mnie cieszy fakt, że tak samo jak ja jesteś pod ich ogromnym urokiem :)
      Ściskam cieplutko :*

      Usuń
  5. Cudne aniołki, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń