poniedziałek, 30 września 2013

Tworze z pasji :)


Mam ogromną nadzieję, że weekend minął Wam tak dobrze, jak i mnie :)
Pod hasłem - tworze z pasji 
powstało kilka rzeczy, z których jestem ogromnie dumna :)
Jako pierwsza - nowa firaneczka na okno kuchenne :)
Zwykła prosta, a jednak ma w sobie tyle uroku,
że zachwycam się nią już od soboty :)
Nie wiem, czy też tak macie, 
ale gdy uda mi się zrobić coś, co jest dla mnie wyzwaniem
 uśmiech mam szeroki jak banan :P
napatrzeć się nie mogę i bierze mnie chęć na więcej!
Ptaszynkę, która zawisła na oknie w rogu
zrobiła  
której ogromnie dziękuję :)
 Maleństwo idealnie pasuje do obecnego
kuchennego klimatu.

Powstał też niewielki lampionik z wikliny papierowej,
lampion z tektury na świeczki
oraz mój pierwszy chustecznik :)

 



 


Ostatni czasy udało mi się zakupić 
również konsolkę - komódkę,
jak kto woli
 w bardzo okazyjnej cenie na fecabook-owym gratowisku :)

Oczywiście została przeze mnie przemalowana,
a efekt końcowy prezentuje się następująco:

 
Życzę Wam udanego tygodnia,
całą masę inspiracji oraz wielu prac realizacji  :)
Ja już mam pomysły na kolejne,
już kolejne zaczęłam, niektóre się robią od dłuższego czasu.
Tak jak Madame,
 czyli moje wolne chwile z haftem krzyżykowym :)

 
:)

poniedziałek, 23 września 2013

Bo z Aniołami żyje się lepiej :)


Dobrze jest zacząć dzień z Aniołem :)
Te tutaj poleciały już dawno nieść zdrówko, miłość, szczęście
i stróżowanie :)
W poniedziałkowy poranek pragnę Wam życzyć
 Anielskiego tygodnia :)

Ściskam mocno :*


Niecałe 20cm cynamonowego Anioła,
przyniesie Wam tyle szczęścia 
na ile sobie pozwolicie :)

niedziela, 22 września 2013

Anioł z serca :)


Kochani
 zapraszam Was gorąco do udziału w dwóch
 bardzo ważnych bazarkach.
 Licytujemy na nich rzeczy wystawione i tworzone z sercem
 przez polskich rękodzielników.
Możecie już zaopatrzyć się w unikalne prezenty dla rodziny czy przyjaciół :)

https://www.facebook.com/events/1386451321586903/ 
Pierwszy to bazarek dla Marcina. 
Wszystkie pieniążki z zakupu tych fantów idą na jego konto!

https://www.facebook.com/events/1424814964411441/
Drugi to bazarek Beatki . 
Wszystkie licytacje przedmiotów dopiero się zaczynają 
i potrzebują Waszej uwagi.
 Pieniążki z tych fantów biegną na jej konto!
 
Pomagajmy z sercem!









 
Aniołka już możecie licytować na bazarku u Beatki :)
Zaczęliśmy od ceny 10zł,
w chwili obecnej mamy już 30zł :)
 :D

 https://www.facebook.com/events/1424814964411441/

czwartek, 19 września 2013

Inspiracja :)


Kochani zaczyna się czas dyniowy, 
haloweenowy dużymi krokami się zbliża
proponuję inspirację zaczerpniętą 
z internetu :)


 Wspaniała dynia, która ozdobi Wasz
parapet, stół a może i zainpiruje do własnych
cudów i cudeniek :)
Maszynowa mistrzyni ze mnie nie jest,
jednak marzą mi się trzy białe na kuchennym parapecie :)
Co Wy na to?

 


A propo maszynowej mistrzyni :)
Aneczka Moja, której prace z pewnością już kojarzycie i znacie
uszyła dwie wspaniałości morskie :)
Córcia ma już jest w niebo wzięta :)
Jeszcze jeden mały obywatel będzie obdarowany drugim cudem :)
Na blog Ani gorąco zapraszam


i oczywiscie do własnych maszynowych wyzwań :)

 

Wspaniałego dnia Kochani :*

wtorek, 17 września 2013

RAZEM WALCZYMY :)

Kochani bywają takie dni, że nie boimy się poprosić o pomoc.
Ja dziś Was proszę o udział w barazku na rzecz Marcina.
Ponizej wkleję kilka przydatnych wiadomości z którymi proszę bardzo się zapoznajcie
i jeżeli tylko jest możliwość bierzcie udział :)

Kochani Bazarek czas zacząć Jeśli chcesz dołączyć :
1.wstaw zdjęcie fanta z opisem,podaj cenę wywoławczą
2. pod zdjęciem pracy w komentarzu licytujemy fant, proponując swoją cenę - tak rusza licytacja .
3. uczestnicy przebijają cenę, ile masz tyle dasz
4. Kupujący wpłaca łączną kwotę za wylicytowany fant na podane konto
5. koszty wysyłki ponosi wysyłający
6. po potwierdzeniu wpłaty , właściciel fanta wysyła go do kupującego
7.licytujemy do 30 września

" jak uważasz że licytacja Twojej pracy dobiegła końca, napisz:koniec licytacji wygrywa:..... i napisz do mnie podam numer konta , po potwierdzeniu wpłaty i takiej informacji ,wysyłamy towar dopiero!!! ja takie potwierdzenie Wam dam :)))!! "

Zapraszam na wydarzenie bazarkowe

https://www.facebook.com/events/1418023368416681/


Szanowni Państwo, To jest Marcin, ma 28 lat i od Października 2012 roku choruje na ostra białaczkę szpikową, chłopak jest po drugiej serii bardzo silnej chemioterapii, która wyniszczyła jego organizm. Dopóki nie wykryto choroby to Marcin utrzymywał
5-cio osobową rodzinę, dziś sam potrzebuje wsparcia, ponieważ leczenie jest bardzo drogie. Dla najbliższych Marcina to są ogromne kwoty, dlatego też prosimy o wsparcie i pomoc. Jeżeli ktoś z Państwa chciałby pomóc i wpłacić nawet symboliczną kwotę zapraszamy do kontaktu w celu uzyskania bliższych informacji. Dla Marcina i jego rodziny będzie to ogromna pomoc.

Pomóc można dokonując wpłat:

POMOC BEZPOŚREDNIA
Nr konta:BREXPLPWMBK PL71 1140 2004 0000 3102 7468 7031 Marcin Antoniuk Tończa 181 , 07-100 Węgrów


FUNDACJA WYGRAJMY ZDROWIE IM G. MADEJA, PO BOX 20, 00-956 WARSZAWA 10
konto:

05 1240 6410 1111 0010 4700 0620 Oddział w Warszawie ul. Malczewskiego 54 Pamiętajcie by w tytule przelewu wpisać "Dla Marcina Antoniuk"

przepisy
Opodatkowanie darowizny na leczenie

Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy, opodatkowaniu podlega nabycie przez nabywcę, od jednej osoby, własności rzeczy i praw majątkowych o czystej wartości przekraczającej - jeżeli darczyńca i obdarowany nie są osobami bliskimi, np. rodziną (III grupa podatkowa) - 4.902 zł. Ponieważ podatek od darowizn jest podatkiem progresywnym (im wyższa kwota, tym wyższy podatek), aby nie zapłacić podatku od darowizny (albo zapłacić do w niższej wysokości), zamiast przekazać jedną darowiznę w kwocie 50.000 zł, można podzielić tę kwotę i przykładowo darowiznę w kwocie 4.902 zł może przekazać spółka, każdy z członków zarządu, ich małżonkowie itd. Zwłaszcza, że podatek od spadków i darowizn nie może być zaliczony do kosztów uzyskania przychodów spółki.

Ponadto, ani na gruncie podatku dochodowego od osób prawnych, ani podatku dochodowego od osób fizycznych darowizn nie uważa się za koszty uzyskania przychodów.


Mam dla Was do zaoferowania laleczkę robioną na szydełku.
Śnieżynka posiada wypełnienie watolinką, co umożliwia pranie w pralce oczywiście na programie delikatne.
Posiada ciut ponad 30cm wzrostu, śliczne czarne oczka, zdejmowany berecik oraz filcowe kolanówki  :)
Jestem pewna, że trafi w cudowne ręce, pomagając tym samym w potrzebie.
Cenę wywoławczą ustalam na 10zł  !
I oby szła w górę.
Trzymam kciuki  :)
Zapraszam na Facebook :)
 https://www.facebook.com/events/1386451321586903/

poniedziałek, 16 września 2013

Kiedy to było.....


Czy macie prace,które zaczęliście daaaawno temu
i leżą schowane głęboko w szafie lub szufladzie?
Zabrakło weny, chęci czy inspiracji?
Miałam 17-ście lat, gdy zaczęłam ściegiem łańcuszkowym wyszywać wzory
na skrawkach tkanin znalezionych w maminej szafie :)
Pojedyncze elementy to rysunki mojego dzieciństwa
wzory na poszewkach z dzieciństwa czy małe puzelki lub ulubione postacie :)
Dnia pięknego wszystko zeszyłam razem, 
jednak powstała tylko
pierwsza strona.
Na drugą zabrakło, hmmmmm sama jeszcze nie wiem czego ;)


Robiąc porządek w szafie w ostatnich dniach w me ręce wpadło owe dzieło.
Postanowiłam, że to właśnie ten czas na wykończenie jego i to w bardzo prosty sposób.
Udałam się do ulubionej pasmanterii i zakupiłam watolinkę na podszewce pikowanej, która
doskonale uzupełniła tył mojej kołderki czy kocyka :)
Podszyłam i wyszła rzecz wspaniała, która
została przejęta w trzy sekundy przez moją córcię i synka :)


 Cieszę się, że mojapraca przypadła im do gustu.
Żałuję tylko, że trwało to tak długo :)

Korzystając z obecności pragnę Wam gorąco podziękować za to,
 że jesteście, zaglądacie i wspaniałe słowa zostawiacie :)
Cieszę się ogromnie :)

Pragnę się z Wami podzielić również nowinką.
Otóż w domku moim zadomowiły się trzy cuda on mojej Aneczki :)
Gorąco Was zapraszam na jej blog :)


Oraz klateczka od Ani Krućko :)


 Uśmiechu życzę :)

niedziela, 8 września 2013

Here Comes the Bride :)



Gdy byłam mała marzyłam o tym, aby być księżniczką :)
Z pewnością, każda z Nas przechodzi w dzieciństwie etap 
szerokich sukien balowych,
falbanek, kokardek i pufek przy rękawkach (były modne uwierzcie mi  :P ).

Okres księżniczki minął - nadszedł czas bycia księżniczką, ale ... na ślubie :)
Wszystkie panny młode były wspaniałe.
Ich suknie z długaśnym trenem zapierały dech w piersi,
a przystojni kawalerowie dodawali uroku całości.
Wielki Kościół, cała rodzina - i na samym początku mała księżniczka 
z malutkim koszyczkiem w rączkach
 idzie pod ołtarz przed panną młodą
sypiąc płatki świeżych kwiatków :)

Ojej, co to był za ślub.
Co za wrażenia i emocje :)
Oprócz wszystkiego co najważniejsze mała księżniczka w rączkach
trzyma maluśki koszyczek z wielgaśnym kwiatem :)
Takie właśnie maleństwo stworzyłam :)

Niewielki, biały z dużym kwiatem
i serduszkiem z masy solnej :)

Teraz brakuje tylko małej księżniczki...




środa, 4 września 2013

Odrobina lata :)


Nadszedł już wrzesień :)
Nie wiem czy wiecie, ale jeszcze tylko chwila i nadejdą jedne, następnie
drugie święta  :)
Czas tak szybko ucieka, że szybko zapominamy o tym co było.

Córcia ma już jest w grupie przedszkolnej starszaczkiem :)
Z tego powodu jest bardzo zadowolona, a każda wizyta w przedszkolu to
niezwykła radość i szeroki uśmiech.
Grupa jej nosi nazwę Marynarze.
Zostałam poproszona o wykonanie na grupową ścianę elementu scenerii :)
Jak marynarze - to morze, statki, 
łódeczki, rybki i rybeczki 
 i oczywiście latarnia morska :)
Mam nadzieję, że udało mi się przywrócić ciut lata do Waszych wspomnień :)


A tak powstawało "moje małe dzieło" :)



102 cm wysokości,
materiały zużyte na jej wykonanie to głównie wiklina papierowa,
malowana farbą do kaloryfera :P
dodatki to odrobina sznurka, wykałaczki, muszelki,
rozgwiazda, elementy do biżuterii (małe koła - stery)
oraz cała masa chęci :)

Przede mną kolejne wyzwania :)
Do miłego zobaczenia :)


:)