piątek, 19 kwietnia 2013

Szkatułka część II - zdobienie :)


Czy szkatułki już wyschły i gotowe są na upiększenie?
Mam nadzieję, że i Wy jesteście gotowi :)
Zaprezentuję dziś dwie możliwości zdobienia takiej szkatułki :)
Oczywiście w żadnym wypadku Was ograniczać nie mogę, więc każdy pomysł,
który zrodził się w Waszej głowie jest na wagę złota :D
Moja szkatułka, którą  w poprzednim kursie zobaczyliście ciut poczeka.
Zrobiłam jeszcze jedną, taką, która cała jest w strukturze :)
 I spód i wierzch i tą pokażę
Wam jak ozdobiłam jako pierwszą.
Ta właśnie pojedzie na aukcję do Justynki :)

Wersja delikatna :)
Jak już zdążyliście się zorientować po porzednich moich pracach
zakochana jestem w storczykach - ich odmianach wszeklich.
Szkatułkę ozdobię elementami decoupage :)
Dla tych co rozpoczynają dopiero swoją przygodę w tej
dziedzinie kilka kroczków również podpowiem.
Szkatułka ma powierzchnię nierówną,
dlatego milimetrowej dokładności nie będziecie musieli się obawiać 
oraz początkowe błędy z pewnością tu ukryjecie :D

Na samym początku przygotujcie pilnik
- najlepszy do tipsów 100/100 gramaturka i wszystkie nierówności
styropianowe śmiało nim wyrównacie :)


Całą szkatułkę maluję białą farbą akrylową :)
Do tego typu prac są świetne :)
Przygotowuję również motyw,
który zostanie na szkatułce umieszczony :)


I delikatnie za pomocą kleju do decoupage lub
rozcieńczonego wikolu umieszczam mój motyw na szkatułce
w wybranym wcześniej miejscu :)


I gotowe :) Czekamy aż klej wyschnie, aby móc zabrać się do prac kolejnych :)
W między czasie zająć się mogę spodem szkatułki.
Dobieram ciut ciemniejszy odcień farby niż kolor storczyków i maluję sam brzeg :)
Środek delikatnie pędzelkiem kropkuję i przyklejam na środku storczyka :)
Gdy szkatułkę otworzycie będzie motyw również w środku :)


Wróćmy do wyschniętej góry :)
delikatnie tym samym odcieniem farby, pędzelkiem zaznaczamy 
dół pokrywki jak i motyw :)


Delikatnie ręcznikiem papierowym srebrną farbą gdzieniegdzie
uwidaczniam strukturkę :)
Możecie dodać wszelkie inne ozdoby:
tasiemkę, kwiatuszki, motylki, czy gipiurę :)
Ja w tym wypadku postawiłam na prostotę :)


Wersja z charrrakterem :)

Teraz zabiorę się za serducho, które pokazałam Wam wczoraj - te
z ozdobioną połową wieczka :)
Sam początek przygotowanie jest podobny :)
Pilniczek w rączkę i równam wewnętrzną część szkatułki i...
zabieram się za malowanie :)
Cały dół szkatułki z zewnątrz i wewnątrz maluję czarną farbą akrylową :)


Zaś wieczko tylko czarna pozostaje część bez struktury.
Resztę pokrywam białą akrylówką :)
Oczywiście czekamy aż farba wyschnie, aby móc postarzyć część czarną :)
Do tego typu prac uwielbiam Decorfiny :)
Wspaniały efekt - w tym wypadku starego złota :)
Za pomocą ręcznika papierowego lub gąbeczki
działam delikatnie :D


I w ten sposób będzie się prezentował nasz spód :)
Teraz pędzle i farby idą w ruch i metodą One stroke na
płaskiej części góry szkatułki maluję kwiatuchy :)


Delikatny element powtarza się również wewnątrz szkatułki :)


Metoda malowania One Stroke nie należy do najprostszych :)
Jednak gorąco zapraszam Was do prób własnych :)
Do ćwiczeń przydadzą się dobre pędzle płaskie.
Osobiście polecam firmy renesans oraz farbki akrylowe :D
Szablon do ćwiczeń - proszę bardzo   :)


Mam nadzieję, że moje propozycje zdobienia przypadły
Wam do gustu,
lub stały się małą inspiracją do wykonań własnych :)

:)



9 komentarzy:

  1. jest przesliczna,ach napatrzyc sie nie mogę

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie wersje piękne, jednak to drugie bardziej i sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne Iwonko :)
    Ale się napracowałaś ...

    Pozdrowionka ;)****

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Wam bardzo :)
    Fakt pracy było sporo, jednak wynagrodziła to cała masa satysfakcji gdy zobaczyłam efekt końcowy :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam szkatułki:) sama lubie wszystko co się tylko nadaje, przerobić na szkatułke, ale tym pomysłem jestem oczarowana:) spróbuje w wolnym czasie zrobić takie "marszczenia".

    OdpowiedzUsuń
  6. Druga przypadła mi bardziej do serca, choć to nie moja bajka. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obie są piękne,ale druga bardziej trafia w mój gust:)Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za kursik:))

    OdpowiedzUsuń