Przy lampce czerwonego wina usiądź ze mną i pozwól, że Cię zabiorę do swojego świata.

Jeżeli tylko zechcesz wybierzemy się w podróż - zobaczysz cząstkę mnie, tę którą stworzyłam.

Jeżeli tylko zechcesz - szepnij do mego uszka kilka słów o tym co zobaczyłeś :)

Jeżeli tylko zechcesz powiedz mi - czy znalazła się na świecie choć jedna osoba,która w Mojej pracowni znalazła ciut siebie?

Będę wtedy najszczęśliwszą osobą na świecie.


Jeżeli tylko zechcesz ...

niedziela, 27 stycznia 2013

Kołyska z wikliny papierowej :)



Nie leniuchuję jak widzicie :D
Cały czas ciężko pracuję, 
śmiejąc się, że na trzech etatach...
jednak mojemu samopoczuciu wcale do śmiechu nie jest :/
Pierwszy to moja rodzina i dom :)
Drugi daje mi możliwość opłacenia rachunków i życia,
poświęcić mu muszę 8 godz dziennie ;/
oraz 
trzeci - czyli to co robić kocham i uwielbiam, 
czyli moje rękodzieło :)


 I tak na moim trzecim etacie powstała
kolejna 
kołyska z wikliny papierowej :)
Płozy to nic innego jak płyta, wycięta, pomalowana i polakierowana :)
Wymiary kołyski to:
wysokość: 80cm,
szerokość: 30cm,
oraz długość: 51 cm.
Idealna do zdjęć z noworodkami i właśnie w takim celu stworzona została :D


Pracy przy kołysce tego typu jest cała masa,
jednak efekt końcowy sprawia, że zapominam szybko 
o wysiłku i czasie jaki potrzebuje na jej wykonanie  :)
Jeżeli tylko powstaną jakiekolwiek zdjęcia z maluszkami,
jak najszybciej się nimi z Wami podzielę,
jeżeli tylko będę miała sposobność :D
Zabieram się za kolejną pracę tego typu :)
Szczegółów nie zdradzę, 
jednak jak tylko skończę  zamieszczę kolejny post :)
Laleczka w kołysce na pierwszym zdjęciu
to zapowiedź kolejnego pomysłu, który narodził się w mojej głowie :)
Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu :)

Póki co życzę Wam cudownego tygodnia :)
Pragnę jednocześnie podziękować za sms-ki
w konkursie Blog Roku 2012 :)

 Iwona

15 komentarzy:

  1. Prześliczna kołyska.
    Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja myślałam, że to taka maleńka kołyseczka a tu takie cudo stworzyłaś!! piękna!
    Pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na ten drugi etat muszę poświęcić aż 12h, więc rozumiem co czujesz...Jednak pomimo wszystko świetnie wyrabiasz się na trzecim etacie :D Kołyska jest cudna! Sił do pracy życzę ( i nie chodzi mi tu tylko o tą "drugoetatową" :D)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic dodać nic ująć :) piękna kołyska :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Zostałaś wyróżniona na moim blogu :) Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś wyróżniona za te piękne prace na moim blogu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ogromnie :) Dla mnie najważniejszym wyróżnieniem jesteście Wy :) i Wasze wspaniałe słowa, które motywują mnie do dalszej pracy :D Ogromne uściski i podziękowania przesyłam :*

      Usuń
  7. Śliczniutkie rzeczy pani robi ,ja dopiero zaczynam zapraszam do siebie
    http://szaroburaporka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kołyska jest niesamowita, miałam przyjemność
    widzieć ją w realu:)
    Zaliczam ją do wersji pitu-pitu :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Wam Wszystkim ogromnie :) Wspaniale jest wiedzieć, że to co robię cieszy się uznaniem tak wielu równie zdolnych osób :)
    :*

    OdpowiedzUsuń