sobota, 28 lipca 2012

Lala na szydełku :)


Zośka już ubrana :)
Sukieneczka dwukolorowa, buciki oraz chusta z kwiatuchem :) 
Jak na początek chyba jest dobrze ;p
Gdy pogodzę się z maszyną i poćwiczę na niej ciut może i coś
uszytego wyjdzie :) Jednak bardzo mi się podobają lale ubrane w szydełkowe lub robione na drutach kreacje :)
Zośka miała być Aniołkiem, jednak po zrobieniu sukienusi i chusty kompletnie nie miałam pojęcia,
gdzie skrzydełka zamieścić ;p więc została Anielską Zośką za sam wygląd ;p

Ma 44 cm wysokości i gdybym pamiętała o usztywnieniu bucików,
 tak jaj samych stópek,
 bez problemu stałaby sama  ;) 
jednak tak szczęśliwa, że kończę - zapomniałam ;p


Napstrykałam Jej mnóstwo zdjęć, gdyż jestem z mojej pracy naprawdę dumna :) Wkleiłam i tak ich sporo, reszta do archiwum :)
Jednak najwspanialszy jest moment, gdy Tatiana mówi, że kocha nową lalę i pyta:
"Zrobisz jeszcze jedną?"
Bezcenne :)

środa, 25 lipca 2012

Zośka ;)


Z wielkim zachwytem przeglądam blog My Secret Window



Gorąco Was na niego zapraszam i polecam uwadze wszystkim, 
którym tylko te rękodzieło do gustu przypadło :)
Laleczki wykonane są perfekcyjnie, zapierają dech w piersi bez dwóch zdań :)

Oczywiście, że ze mnie raptus i nie umiejąc nauczyć się muszę,
próbuję własnych sił w stworzeniu takiego cuda dla mojej córci, która lalę zobaczyła
i się nią zachwyciła :)
 Jednak do osiągnięcia takiej perfekcji
ojjj dużo mi brakuje :)


Przed Wami Zośka :)
 a raczej jej zapowiedź :)
Już niedługo w ubraniu i oczywiście moja lala będzie Aniołkiem :)


Gorące całusy i uściski :)

Na słodko :)


Póki urlop na ciut rozpusty pozwala, kombinuję ile się da :)
Że słodkie uwielbiam i moje dzieciaczki również,
przerabiam przepisy na ciasta -
na coś przyjemniejszego, jednak bardziej pracochłonnego :)
I tak z przepisu na orzechowca powstały pyszne babeczki :)
Dla chętnych podaję przepis:

Ciacho:
0,5 kg mąki - ja dałam żytnią razową :)
20 dkg margaryny lub masła
0,5 szkl cukru
2 jajka całe
5 łyżek miodu
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej rozpuścić w 3 łyżkach mleka

Wszystkie składniki wsypujemy do jednej dużej miski i zagniatamy ciacho :)
Odwróciłam formę do muffinek, aby uzyskać większe ciasteczkowe koszyczki.
Posmarowałam olejem wypukłe części i oblepiłam ciachem :)
 W piekarniku należy piec ok. 30-45 min w 200 stopniach :) 
(jednak znacie swoje piekarniki i doglądajcie proszę - ciacho musi się pięknie zarumienić - jego kolor ma być brązowy :) przez miód )
Po upieczeniu ściągamy, najlepiej pomagając sobie łyżeczkami, nasze ciastkowe koszyczki
z formy do całkowitego wystudzenia.

Podczas pieczenia ostatniej partii koszyczków przygotujemy masę budyniową,
którą wypełnimy już powstałe koszyczki :)

Masa budyniowa:
1 litr mleka
1 kostka margaryny 
0,5 szkl cukru
3 budynie
Gotujemy tak, jak  budyń - tylko, że w tym przypadku margarynę wkładamy do mleka
i z nią musi ono się zagotować :)
Kochani pracy jest ciut, za to ile słodyczy w ustach :)


Smacznego :)

Wiklina papierowa :)


Po dwóch tygodniach mokrego i zimnego urlopu doczekałam się
piękności słońca :)
Z wielkim uśmiechem wstaję co rano i zaczynam kolejne dni :)
Mam nadzieję, że również u Was cieplutko i milutko :)
Jednak urlop urlopem, ja się nie obijam :)
W planie kilka koszy z wikliny papierowej do zrobienia, już dwa wykonane,
przy okazji talerz ogromny na stół :) a tak dla ozdoby ;)


sobota, 14 lipca 2012

Zapraszam na Candy....


Witam Was Wszystkich bardzo gorąco :)
Połowa lipca już za nami, część wakacji uciekła.
Jednak pozazdrościć idzie tym, co urlopik dopiero zaczną, 
a pogoda im dopisze :)
 
Ze słonecznym uśmiechem  ogłaszam dzisiejszego dnia 
Letnie Candy w Mojej pracowni.
Nagrodą jest oczywiście widoczny na zdjęciu
Biały Teodor V.
 

Zasady: 
1. Pod tym postem należy zostawić komentarz - oznacza to, że z miłą
chęcią bierzecie udział w zabawie.
Jednak, aby ciut urozmaicić Wam zabawę i uruchomić szare komórki
w letnie dni wymyśliłam lekkie utrudnienie.
Każda z Was może ułożyć tylko jedno zdanie. 
 OŚMIORNICA,
każda kolejna litera tego wyrazu,
 to pierwsza litera wyrazów w Waszym zdaniu.
O
Ś
M
I
O
R
N
I
C
A
2. Osoby nie mające bloga proszone są o podanie meila oraz imienia :)
3. Osoby posiadające blog lub konto na FB proszone są o 
wstawienie aktywnego linka ze zdjęciem zamieszczonym
w tym poście informującym o Candy.
4. Ogromnie będzie mi miło widzieć Was w obserwatorach mojego bloga :)
Bliższe poznanie oraz witanie w Waszym blogowym świecie
to wspaniała inspiracja oraz przygoda :)
 5.  Termin upływa z dniem 31.08.2012 :)
Jest więc, sporo czasu do namysłu...
6. Zwycięzca zostanie ogłoszony dnia następnego, czyli  01.09.2012
 W tym momencie nie pozostaje mi nic innego,
 jak życzyć Wam 
wspaniałej zabawy, inspiracji oraz całej masy pomysłów :)
 

Szydełkowe maleństwa :)


Szydełkowe maleństwa to 
Zosia i Gosia :)
Wspomnienie lat, czyli ośmiorniczka i wielorybek,
jak mówi moja córcia
"najlepsze przyjaciółki".
Szydełkowe główki są wielkości kuli styropianowej
o średnicy 8 cm :)
Do tego cukierkowy róż i pamiątka wakacyjna gotowa :)


A jakie Wy macie pomysły na pamiątki dla swych pociech?
Może i lato nas wspaniałą pogodą nie rozpieszcza, jednak dla 
malucha to żadna przeszkoda w posiadaniu kolejnych przytulanek :)


czwartek, 12 lipca 2012

Aniołeczki :)


Lato, czas urlopów i wypoczynku.
Jednak zamiast wspaniałej pogody za oknem deszczowo, wietrznie,
a prawdziwie wakacyjne dni
można policzyć na palcach.
Tydzień już prawie urlopu zleciał tak szybko,
że aż się boję kolejnych trzech :)
Jednak nie leniuchuję.
W tym poście Cynamonowe Aniołki, które już odleciały :)
Oby niosły szczęście i radość nowym posiadaczom :)

 

wtorek, 3 lipca 2012

Ośmiorniczkowy szał :)


Ośmiorniczki do wózeczka, czyli rodzeństwo Teodora :)
Przypadły do gustu wielu osobom - i już powstają kolejne :)
Maleństwa z czerwoną kokardką zauroczyły 
nie tylko mnie :)
Mam nadzieję, że i Wam w oko wpadły :)


Niestety za oknem szaro - buro - i deszczowo, 
dlatego zdjęcia nie najlepiej się prezentują i nie oddają "tego" uroku
maluśkich  :/

Podziękowania :)

 


Wraz z zakończeniem czerwca - moja wystawa dobiegła końca :)
W tym poście chciałabym podziękować Wszystkim tym, 
dzięki którym  miałam okazję zaprezentować swoje prace.
Mam ogromną nadzieję, że odwiedzającym przypadło do gustu
prezentowane moimi oczami rękodzieło :)


Gorące podziękowania pragnę  złożyć Wszystkim pracownikom
Biblioteki Publicznej im. Marii Skłodowskiej - Curie w Policach
oraz pomysłodawcom wystawy.


Dziękuję serdecznie za udział w losowaniu nagrody niespodzianki,
którą przygotowałam dla odwiedzających :)
Aniołek powędrował do Patrycji Kulik.
Niech przyniesie Jej masę szczęścia i uśmiechu.

Nagrody pocieszenia poszły do:
Pani Jolanty Gnap,
Pani Marty Juchnowicz,
Pani Zosi Januszewskiej.

Za wspaniałe słowa wpisane do kroniki
gorąco dziękuję :)  Są one dla mnie niezwykłą motywacją.



Dziękuję 

niedziela, 1 lipca 2012

Wyniki Candy :)



Jest mi niezmiernie miło powitać Was w niedzielne przedpołudnie :)
Witam gorąco nowych odwiedzających,
witam gorąco wszystkich gości,
dziękuję bardzo za wszystkie komentarze
i za to, że jesteście :)

Jeszcze w atmosferze niedzielnego poranka,
 jeszcze w pidżamowym klimacie
z kubkiem gorącej kawusi
pamiętam o wynikach Candy :)
i.......


Dziękuję, że było Was aż tylu :)


 Dziękuję nadzwyczajnej komisji 
za to, że "wybraliśmy zwycięzcę".
Została nią:


Andziula :)
 Gorące gratulacje :)
Ze zwycięzcą skontaktuję się jeszcze dziś :)

Wielkie uściski i całuski :* dla Was wszystkich :)

Nagrodą w Anielskim Candy Niespodziance jest:

Zuza :)


Gorąco dziękuję :)