niedziela, 15 stycznia 2012

Wilkina papierowa :)


Z wielkim zachwytem zaczęłam zwiedzać przeróżne blogi.
 Poznaję nowych- ciekawych - niepowtarzalnych 
i mega utalentowanych ludzi.
Jak tylko czas pozwala
śledzę portal
 na którym również prezentuję swoje wyroby,
portal na którym zachwycam się rękodziełem
i wspaniałymi pomysłami innych.
Gorąco polecam - warto !!!!
I tak oto wiklina papierowa zainteresowała mnie
swym urokiem, możliwościami oraz pozwoliła stać się ciut eko,
gdyż recykling w tym wydaniu to wspaniały pomysł.

Zapraszam Was koniecznie na blog Ani:
http://annakrucko.blogspot.com/,
gdzie dzięki filmikom oraz tutorialom
sami będziecie w stanie wykonać serduszko, koszyk, wózeczek
czy inne cudo.

Ja w poniższym poście zdradzę Wam tylko od czego zacząć,
jak wykonać pierwszy krok, który już sprawił, że pragnę więcej :)

Do wykonania serduszka z wikliny papierowej potrzebujecie niewiele:
- gazetę codzienną typu kurier szczeciński,
- nożyczki,
- klej,
- patyczek do szaszłyków,
- farba w wybranym przez Was kolorze
(ja użyłam akrylowej do pokrycia papieru),
- lakier w sprayu bezbarwny, który pozwala
uzyskać wspaniały efekt końcowy całości.

Gazetę rozkładamy i dzielimy w poprzek na trzy długie pasy, z których 
powstaną rureczki, nasze narzędzie pracy.
Poniżej na zdjęciach przy użyciu długiej wykałaczki do szaszłyków zobaczycie jak ciasno zwinąć gazetę w rulonik.


Na samym końcu smarujemy trójkącik klejem, aby uzyskany 
rulonik nam się nie rozwijał.


Takich rureczek potrzebujecie więcej, więc śmiało
zwijajcie,  na pewno wykorzystacie je później :)
W tym momencie do ręki bierzecie pędzelek i farbę. 
Ja przynajmniej tak zrobiłam,
aby w późniejszym czasie poprawić tylko niedoskonałości  :)

Podsyłam link do filmiku jak z gotowych już rureczek zrobić serduszko:
http://annakrucko.blogspot.com/p/kurs-krok-po-kroku.html

Moje serduszko ozdobiłam kwiatuszkami, które wykorzystuje się do
bombki kusudama :)
Wcześniej całe zabezpieczyłam lakierem :)


11 komentarzy:

  1. Tak jakby cos z niczego :) Piekne serduszko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też kiedyś plotłam a serduszko sliczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Serce piękne ps. też mam podobne w swojej kolekcji

    OdpowiedzUsuń
  4. cieszę się bardzo :)
    serducha wyglądają rewelacyjnie w oknie :) moje już wisi od dawna :)
    Gorąco pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne serduszko :) A ja jestem właśnie w trakcie skręcania rureczek do mojej pierwszej plecionki z papierowej wikliny ...
    PS. Wpadłam do Ciebie przypadkiem i ... zostaję, bo mi się spodobało :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Super kursy ! Chyba zacznę wiklinować papierem :)
    Będę obserwować Twojego bloga i monitować nowości! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi sie i coraz bardziej mnie pociaga ta wiklina papierowa. własnie jej nieograniczone sposoby uzycia ,,, tez będę obserwować
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. czy jeśli się takie rurki pomaluje później sprejem nie zmiękną i nie stracą kształtu? później jak już powstanie przedmiot z rurek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W żadnym wypadku :0) Jeżeli wszystko dokładnie posklejałaś i połączyłaś ze sobą rurki nie stracą kształtu jak sprayem je pomalujesz :) Oczywiściepamiętaj o odpowiedniej odległości, aby nie powstały zacieki, które już nie prezentują się odpowiednio :)

      Usuń