Przy lampce czerwonego wina usiądź ze mną i pozwól, że Cię zabiorę do swojego świata.

Jeżeli tylko zechcesz wybierzemy się w podróż - zobaczysz cząstkę mnie, tę którą stworzyłam.

Jeżeli tylko zechcesz - szepnij do mego uszka kilka słów o tym co zobaczyłeś :)

Jeżeli tylko zechcesz powiedz mi - czy znalazła się na świecie choć jedna osoba,która w Mojej pracowni znalazła ciut siebie?

Będę wtedy najszczęśliwszą osobą na świecie.


Jeżeli tylko zechcesz ...

środa, 30 listopada 2011

Moja Królowa Śniegu :)


Ciut magiczna i wyjątkowa,
moja Anielska Królowa Śniegu :)
Anielica z masy solnej, 
chyba ciut przypomina dobrą wróżkę w krainie mrozu :)
Z początku miał być Anioł  - motylek, z dużymi skrzydełkami, różkami,
masą kwiatków i gałązek z  piórkami.
Jednak wymyśliłam w szale śniegowych bombek moją wizję 
Anielskiej Królowej Śniegu
:)


 Dla mnie na żywo - wygląda zjawiskowo :)

Bombka i śnieg :)


Doskonale zdaję sobie sprawę, że godz. 22 to nie pora na robienie zdjęć,
jednak... gdy nie ma innego wyjścia, trzeba się ratować...
Praca przez cały dzień to kiepska sprawa, gdy pasje i dodatkowe zajęcia
zaprzątają każde myśli.
Do 10 rano niestety nie zawsze jestem w stanie to zrobić, 
po 18 już światło nie te. Zwłaszcza, że pora roku jest jaka jest.
Mimo wszystko starałam się bardzo i chciałabym Wam dziś
zaprezentować Bombeczkowy komplecik z buteleczką
z przepiękną gwiazdą betlejemską
zatopioną w masie śniegowej.
Mam ogromną nadzieję, że spodoba się on Wam tak samo jak mnie :)


 :)

niedziela, 27 listopada 2011

Candy w Mojej Pracowni :)

Do Świąt Bożego Narodzenia dużo czasu nie zostało,
Mikołajki już za pasem,
zaczyna się czas kiedy każdy zaczyna myśleć nad prezentami dla najbliższych.
W niedzielnym wspaniałym humorze
ogłaszam i serdecznie zapraszam 
na 
Świąteczne Candy w Mojej Pracowni
:)



Oto zasady - dla tych, którzy są tu po raz pierwszy :)

1. Zostaw proszę pod tym postem komentarz - jest to Twoje potwierdzenie udziału :)
Od dziś do 18 grudnia

2. Umieść proszę na swoim blogu informację o moim Candy
- możesz posłużyć się aktywnym linkiem zdjęcia tu zamieszczonego.
3. Z miłą chęcią zobaczę Cię drogi gościu, jako osobę obserwującą mój blog.
4. Jeżeli nie posiadasz bloga - zostaw w komentarzu swojego meila :)
5. Losowanie odbędzie się nie później jak 20 grudnia, 
zostanie ogłoszony zwycięzca i szybciutko wysłany prezencik :)




Zapraszam :)

Pada śnieg :)



Moi Kochani :)
U mnie w domu już świątecznie od jakiegoś czasu.
Robione bombeczki karczochowe czekają cierpliwie
oraz pomysły na zupełnie nowe,
Anieliska w piekarniku schną, dając leciutki zapach cynamonu
i przygotowania do pierników 
sprawiają, że brakuje dodatku, który będzie nam towarzyszył  :)
Synek już poprosił o świąteczną piosenkę, 
która z pewnością  każdemu wpadnie w ucho :)
Co za tym idzie?
Robi się rodzinnie, humor 100% pozytywny
i każdy uśmiechnięty bierze aktywny  udział w przygotowaniach, które po malutku już zaczęliśmy :)
Piosenkę polecam  - zarażam słuchaniem :)
 

piątek, 25 listopada 2011

Facebook-owa akcja :)

Już od jakiegoś czasu na tablicach facebooka pojawiają się 
przeróżne akcje.
Jedna z nich przykuła bardzo mą uwagę.
Prezentuję poniżej jej treść:

"...Zdecydujmy się na kupno prezentów Bożonarodzeniowych 
od drobnych przedsiębiorców, 
ze sklepu z rękodziełem, 
od sąsiada, który robi wszystko, aby utrzymać swój sklepik, 
od przyjaciółki, która wytwarza niepowtarzalne rzeczy, 
od tego, który oparł się globalizacji w naszych okolicach... 
Zróbmy tak, aby nasze pieniądze dotarły do zwykłych ludzi, którzy ich potrzebują, nie do firm międzynarodowych i wielkich przedsiębiorców, którzy płacą zbyt mało swoim pracownikom i przemieszczają firmy w inny koniec Świata. 
Robiąc tak - więcej osób będzie mogło przeżyć szczęśliwe Boże Narodzenie..."

Oczywiście akcję popieram,
polecam i wspieram całym serduchem :)
Osoba, która ją zapoczątkowała miała wspaniały pomysł. 
Niewiele jest jednak osób, 
którzy cenią rękodzieło i walczą o to, 
aby ich rynek lokalny rozwijał się jak potrzeba. 
Pomóżmy, więc wszystkim, którzy tworzą po cichutku, 
tym dla których niekiedy te małe cuda są jedynym źródłem utrzymania. 
Nie bójmy się, 
uczmy się pomagać i wspierać :)

 

Karczochowa choinka - stożek

Prezentowałam już w jednym z poniższych postów jak wygląda 
stożek karczochowy, czyli choinka 
w innym - równie ciekawym - wydaniu.


Dziś małe krok po kroku, parę osób pisało już z prośbą o pokazanie, więc 
bardzo proszę.
Prawdę powiedziawszy stożek karczochowy w niczym się nie różni od bombki a`la karczoch.
Metoda i sposób postępowania jest taki sam.
Dla potwierdzenia kilka zdjęć :)

Zaczynamy identycznie jak przy bombce od środkowego kawałeczka tasiemki.
Powtarzamy wszystkie kroki za każdym razem.
Pamiętając jednak, ze stożek 
robi się szerszy ku dołowi - wymagać to będzie szerszej tasiemki lub wprowadzeniu dodatkowego rzędu :)
Przy stożkach 20cm - taki jest pokazany na zdjęciu - wystarczająca
będzie wstążka o szerokości 4cm,
jeżeli nie chcemy wprowadzać dodatkowego rzędu.

POWODZENIA :)

"...Mamo stwórz ekipę bałwanka..."

"...Mamo stwórz ekipę bałwanka..."


I tak właśnie powstały kolejne trzy śniegowe bombki :)
 na prośbę mego synka.
Tym bardziej wyjątkowe, że właśnie dla Niego. 
Wiek 11-tu lat jest już wiekiem"ciężkim". 
Delikatnie oczywiście sprawę ujmując....
Cieszy mnie fakt, że w całym niezrozumieniu zachowania, 
buntu i nic niechcenia me dziecko wciąż czeka na święta z wielką niecierpliwością i ku memu zdziwieniu bardzo chce brać udział w ich przygotowywaniu - wspaniale :)

Tak , więc przed Wami
Mikołaj, Renifer oraz Misiaczek:
i cała ekipa w komplecie:

Cekinkowa bombeczka :)


Tym razem ciut inna odsłona bombeczki :)
Cekinki sprawiają, że błyszczy się magicznie, 
a w świetle choinkowych lampeczek będzie prezentowała się wyjątkowo.

wtorek, 22 listopada 2011

Bombki :)


Kolejne szaleństwo zawładnęło mym wolnym czasem :)
Zakochałam się w wielu rękodziełach, lecz w obecnej chwili
pochłonęły mnie całkowicie karczochy oraz....
kombinacje, jak tu niedużym kosztem stworzyć coś pięknego :)
Bombki z dodatkiem "śniegu" to właśnie jest to :):):):):):)
Zresztą sami proszę oceńcie,
moje pierwsze kroczki....

Uroczy bałwanek:


Słodziutkie Aniołki:

 
Oraz pierwsza próba zrobienia bombki od wewnątrz:


Domek żadne szaleństwo - wiem ;p, lecz chciałam zobaczyć czy jestem 
w stanie wykonać coś takiego....
Nie wiem jak u Was, ale mój czas ucieka nie ubłagalnie.
  Tyle pomysłów mam w głowie, jednak ich realizacja - niekiedy daleka....
Lecz nie ma rzeczy niemożliwych :)

poniedziałek, 21 listopada 2011

:) Charytatywnie :)

Aby jednak pozostać w Anielskim klimacie
na początek nowego tygodnia
pragnęłabym się z Wami podzielić wspaniałą nowiną, 
jaką jest fakt,iż 
Anioł Gabrysia
przekazany przeze mnie na aukcję
znalazł nowy dom i wspaniałego właściciela.


Pieniążki już zostały przekazane na konto,
a Gabrysia niech przynosi szczęście Ludziom o Dobrym Sercu :)